Wrocław: Umorzone postępowanie w stosunku do żołnierza zbytnio wpis w sieci

Wrocław: Umorzone postępowanie w stosunku do żołnierza zbytnio wpis w sieci
Category: inne
27 lipca, 2020

Wrocławski sąd okręgowy warunkowo umorzył postępowanie wobec chorążego Marcina K. oskarżonego po związku sposród wpisem serwisie randkowym o publiczne nawoływanie sluzace do przemocy wobec osób wraz z względu na ich przynależność etniczną. Sąd zmienił kwalifikację jego czynu.

Przy kwietniu 2013 r. ponizej artykułem o koczowisku Romów na wrocławskim osiedlu Marcin K. dokonał wpisu: „Z chęcią dołożę się az do benzyny, aby te lepianki spalić. Przynajmniej będzie w którym miejscu się wybrać na spacer”.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wpisów i oskarżyła trzy osoby – poza Marcinem K. również autorów dwóch innych wpisów znieważających Romów; te ludzie dobrowolnie poddały się karze i zostały skazane dzieki pozbawienie wolności w zawieszeniu.

Akt oskarżenia oparty był na artykułach Kodeksu karnego, które mówią o znieważaniu i nawoływaniu do przemocy wobec osób ze względu na pierwotnego przynależność etniczną. Grozi z kolei do 5 lat więzienia.

Marcin K. nie przyznał się do winy i stanął poprzednio sądem. W procesie wyjaśniał, że jego zamyslem nie było nawoływanie az do przemocy lub też znieważenie Romów z przyczyny ich przynależności etnicznej. Jak mówił, swoim wpis był skrótem myślowym, w którym sugerował, jak rozwiązać klopot z nieporządkiem, natomiast absolutnie nie chodziło mu o skrzywdzenie osób tam mieszkających.

W piątek prokurator zażądał dla Marcina K. sankcje ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu w dwa okres. „Coraz częściej spotykamy się z jakims agresywnym zachowaniem w internecie, totez wymiar sprawiedliwości powinien na tek krok reagować (… ). Oskarżony jest zawodowym żołnierzem, natomiast taka jednostka szczególnie powinna stać na straży praworządności” – argumentował oskarżyciel przy mowie końcowej.

Obrona wnosiła o uniewinnienie lub warunkowe umorzenie postępowania, argumentując, że oskarżony nie nawoływał az do przemocy badz nienawiści wzgledem osób.

Sąd podzielił argumenty obrony i uznał, że Marcin K. jest winny tego, że publicznie pochwalał popełnienie przestępstwa, „jakim jest zniszczenie mienia” i warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata próby. Nakazał mu zapłacenie nawiązki w kwocie 500 zł na kasa pomocy poszkodowanym.

„”Wpis nie dotyczył osób, ale mienia. (… ) Sąd wziął również pod spodem uwagę postawę oskarżonego, swoim dobrą opinię z wojska. Czyn miał charakter incydentalny i choć jest karygodny to w ocenie sądu nie postuluje skazania” a mianowicie uzasadnił osad sędzia Zbigniew Moska.

Wyrok nie jest prawomocny. Marcin K. jest zawodowym żołnierzem. Uczestniczył w misjach wojskowych w Iraku i w Afganistanie. Został odznaczony Gwiazdą Iraku. W przypadku prawomocnego skazania grozi mu wydalenie ze służby. (PAP)

ros/ abr/