Władze złożyły kondolencje rodzinom ofiar ze Świętochłowic

Category: odmienne
27 lipca, 2020

# dochodzą kondolencje prezydenta Bronisława Komorowskiego #

17. 06. Stolica polski (PAP) a mianowicie Prezydent Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, premier Donald Tusk i szef PE Jerzy Buzek złożyli w piątek kondolencje rodzinom ofiar dramatycznego pożaru w Świętochłowicach, przy którym zginęło pięć osób, a siedem zostało rannych.

W piątek wieczorem na portalu kancelarii prezydenta pojawiły się kondolencje Bronisława Komorowskiego, przy których „przekazuje wyrazy współczucia rodzinom ofiar i wszelkim, którzy ucierpieli w pożarze”.

Jak poinformowało w piątek PAP Kancelaria Prasowe Biurze prawnym Sejmu, Schetyna złożył dzieki ręce prezydenta Świętochłowic wyrazy współczucia z powodu tragicznego przy skutkach pożaru kamienicy w tym mieście. „Głęboko poruszony dramatem mieszkańców ogarniętej pożarem kamienicy, przekazuję wyrazy solidarności kazdemu, którzy ucierpieli. Pamiętając również o tych, którzy walczą o życie w placówce medycznej, łączę się w żalu i smutku z rodzinami i znajomymi ofiar a mianowicie napisał marszałek Schetyna.

Wcześniej na wspólnej z szefem Parlamentu Europejskiego konferencji prasowej premier Tusk powiedział, że zapewnił Jerzego Buzka, który jest mieszkańcem regionu śląskiego, że zarówno rodziny ludzi, którzy zginęli w pożarze, jak i ranni – będą otoczeni opieką.

„Wojewoda śląski jest zobowiązany, by dołożyć wszelkich starań, aby ci, którzy ucierpieli, mieli każdą formę obslugi do wlasnej dyspozycji” – powiedział Tusk.

Buzek podziękował premierowi zbytnio kondolencje i słowa osoby. Dodał, że w rejonie śląskim przebywa przez całe życie, więc te tragiczne zdarzenia dotyczą miejsc i ludzi mu najbliższych. Buzek podkreślił, że jest przekonany, iż a mianowicie tak jak to było przy przeszłości po takich sytuacjach – osoby poszkodowane uzyskają wsparcie.

W nastepstwie pożaru w trzykondygnacyjnym gmachu w Świętochłowicach na miejscu zginęły cztery jednostki, piąta zmarła w drodze do szpitala. Kontuzjowanych jest siedem osób, w niniejszym półtoraroczne dziecko.

Pożar wybuchł na klatce schodowej schodowej w ciagu nocy po godz. 1. 30. Ogień przepalił drzwi i uniemożliwił mieszkańcom wydostanie się z budynku, dlatego poszkodowani byli ewakuowani przez okna. Z domu udało się wydostać trzydziestu osobom.

Przy pożarze spaliło się sześć mieszkań, część klatki schodowej zawaliła się. Akcja ratownicza była wyjątkowo trudna m. in. ze względu na drewniane stropy budynku, które szybko zajęły się ogniem.

W dzialaniu wzięło udział 18 zastępów strażackich. Przyczyna pożaru nie jawi sie byc jeszcze znakomita. Wyjaśnieniem zajmuje się policja i prokuratura. (PAP)

mok/ rda/ gma/