Tusk: dymisje nie zaakceptowac w pod koniec lata, a wówczas gdy ktoś zasłuży

Tusk: dymisje nie zaakceptowac w pod koniec lata, a wówczas gdy ktoś zasłuży
Category: inne
27 lipca, 2020

Premier Donald Tusk zapowiedział, że do ewentualnych dymisji w swoim gabinecie dojdzie, gdy któryś z ministrów zasłuży na to, by fita zwolnić. Podkreślił, że „dziś” nie ma zamiar nikogo zwalniać, a „najmniej zadowolony” wydaje sie byc z danego siebie.

Wcześniej zapowiadano, że modyfikacje na stolkach ministrów przy rządzie Tuska odbędą się w pod koniec lata.

„Jest rzeczą naturalną, że raz az do roku (… ) taką ocenę tego, kto osobiscie dobrze radzi, a kto gorzej w swoim resorcie, powinno sie przeprowadzać” – powiedział szef rządu na piątkowej rady prasowej podsumowującej pół r. pracy swego gabinetu.

Jakim sposobem podkreślił, w sierpniu będzie oceniał jak udało się zrobić poszczególnym resortom, zas czego nie.

„Natomiast wybory personalne w odniesieniu az do ludzi, jeśli zawalają swoją pracę, moja osoba będę podejmował – jak i równiez tego też oczekuję od swoich współpracowników – nie czekając w sierpień. I dlatego jeśli ktoś swoją pracę będzie źle wykonywał będzie żegnał się ze stanowiskiem niezależnie od okresy roku. Jak państwo wiecie nie dysponuje dzisiaj po planie żądnej dymisji” – oświadczył premier.

Zaznaczył, że jego rząd nie odczuwa satysfakcji sposród tych sześciu miesięcy, „bo wszystko można zrobić dobrze i szybciej”. „I nasza firma także pragniemy robić kwestii lepiej jak i równiez szybciej. Jeśli mam ocenić pracę naszych ministrów, biorąc pod uwagę co odziedziczyliśmy, w których warunkach politycznych pracujemy, wraz z jakimi oczekiwaniami na jak dzień się spotykamy, sposród jakim kontekstem wewnętrznym (… ) sposród tymi znamionami recesji mnóstwo krajach, centralnych krajach świata się spotykamy, to analizuje moją ekipę dobrze” a mianowicie stwierdził premier.

Tusk podkreślił, że dzieki co dzień podejmuje wybory personalne, jednak „oszczędza opinii publicznej szczególnie krwiożerczych spektakli”.

„Wszędzie tam, gdzie uznaliśmy, moi ministrowie, czy ja osobiście, że wiceminister, dyrektor departamentu, szef agencji albo urzędu kierowniczego, nie zdaje egzaminu i że posiadamy pewność, że nie daje rady, poniewaz nie zdola, tam podejmowałem, nie jakoś szczególnie epatując opinię publiczną, ale podejmowałem decyzje blyskawicznie i bez wahania” – zaznaczył. Dodał, że traktuje to jak swoją normalną codzienną pracę.

Premier zapewnił dziennikarzy, że „relacje między PO zas PSL są wzorowe”. „Nie znaczy to, że we kazdego sprawach posiadamy identyczny pogląd, wtedy utworzylibyśmy Platformę Ludową i nie byłoby potrzeby budowania koalicji” – zażartował. Zaznaczył, że „każdy, kto wnikliwie patrzył na decyzje personalne, widzi wyraźnie jak duzo wzajemnej cierpliwości oba kluby mają wobec siebie”. „Nie jest to wymuszone” – podkreślił Tusk. (PAP)

stk/ lug/ ura/