Socjolog: Białorusini wciąż utożsamiają się wraz z sowiecką mentalnością

Socjolog: Białorusini wciąż utożsamiają się wraz z sowiecką mentalnością
Category: inne
27 lipca, 2020

Białorusini wciąż utożsamiają się z sowiecką mentalnością jak i równiez dlatego większość obywateli wciaz popiera prezydenta Alaksandra Łukaszenkę – powiedział PAP białoruski socjolog prof. Aleh Manajeu, założyciel niezależnego ośrodka badań społecznych NISEPI.

W pytanie, wraz z jaką kulturą bardziej się identyfikują a mianowicie europejską czy białoruską – w doswiadczeniach NISEPI od wielu lat około 25 proc. respondentów sondaży odpowiada, że wraz z europejską, zas ok. 70 proc., że z rosyjską.

„Jeśli większość Białorusinów mówi, że utożsamia się sposród rosyjską kulturą, mają dzieki myśli cos znacznie wiecej anizeli tylko Rosję Puszkina i Dostojewskiego, ale też sowiecką mentalność, gdzie państwo odpowiada zbyt życie mieszkancówrezydentów, liczy się stabilna robota, płaca, edukacja i asekuracja zdrowia, zamiast za jakie mozliwosci obywatel nie uczestniczy w polityce. Łukaszenka jest przedstawicielem właśnie tych Białorusinów” – tłumaczy socjolog.

Sondaż NISEPI z czerwca wykazał, że najwięcej zapytanych (30 proc. ) deklaruje chęć głosowania na Łukaszenkę w wyborach prezydenckich. Uładzimir Niaklajeu jak i równiez Andrej Sannikau, którzy w wyborach prezydenckich 2010 r. mieli największe poparcie wśród kandydatów opozycji, mogliby liczyć tylko w 6 i 5 proc. głosów. Z marcowego testowania wynikało też, że więcej Białorusinów pragnie głosować po niedzielnych wyborach do Izby Reprezentantów dzieki kandydatów sprzyjających Łukaszence (30 proc. ) niż na jego przeciwników (23, jednej proc. ).

Jak podkreśla Manajeu, białoruski naród przy odróżnieniu od większości narodów w Europie znajduje się nadal w stadium powstawania. „Rozumiem pod tymze przede wszystkim tożsamość narodową, to, w jaki sposób jednostki postrzegają na wlasna reke siebie” a mianowicie mówi.

Pokazuje, że jednym z przykładów wydaje sie język. Wylacznie niewielki procent Białorusinów deklaruje, że kazdego dnia rozmawia po białorusku w ciagu zycia, w środkach transportu i tym podobne. Według sondażu kampanii „Budźma Biełarusami! ” i niezależnego Laboratorium „Nowak” z kwietnia br. procent Białorusinów mówiących stale wedlug białorusku spadł w ciągu ostatnich trzy lat sposród 5, 8 do trzech, 9 proc.

I wreszcie, Białorusini nie zaakceptowac są zdecydowani, czy woleliby przystąpienia sluzace do Unii Europejskiej, badz też zjednoczenia z Rosją. „Odpowiedzi są bardzo niestale (… ). Zależy to od sytuacji politycznej. Jeśli kierownictwo posiada dobre zwiazki z Moskwą – jakie mozliwosci zawsze wyszukuje odzwierciedlenie przy telewizji – to wybierają połączenie z Rosją. Jeśli następuje ochłodzenie stosunków, a jest nawiązywany dialog z Zachodem, to odwrotnie” a mianowicie wskazuje Manajeu.

Według informacji NISEPI wraz z pierwszej połowy roku, zbyt przystąpieniem az do UE opowiedziałoby się 37, 3 proc. obywateli, zas za zjednoczeniem z Rosją 47 proc. We wrześniu 2011 r. było to odpowiednio 42 i 41, 5 proc.

„Wszystko to razem wyjaśnia, dlaczego Łukaszenka został prezydentem i większość obywateli jednakze nadal fita popiera, niezależnie od fałszerstw wyborczych” – tłumaczy socjolog.

Manajeu zwraca uwagę, że europejska a mianowicie prodemokratyczna i prorynkowa, opowiadająca się za rządami prawa – Białoruś jest dość liczna, poniewaz skupia prawie 40 proc. ankietowanych (3 mln obywateli), którzy opowiadają się zbytnio wstąpieniem sluzace do UE.

„Ale przez 18 lat rządów Łukaszenki maszyneria informacji, propagandy, wyborów, dzialania władzy, edukacji, czy umów o pracę został skonstruowany w ten sposób, że głos posiada sowiecka Białoruś – ona jest reprezentowana w organach władzy, w prasie, dzieki uniwersytetach itp., a Białoruś europejska wydaje sie marginalizowana” – podkreśla.

„Oczywiście żyjemy, wydajemy książki, dysponujemy instytuty, popijamy piwo i tym podobne. Ale funkcjonujemy w niszy zarówno po sensie politycznym, jak i szykownym, informacyjnym, badz religijnym (… ) – mówi Manajeu o przedstawicielach europejskiej Białorusi. – Jednakze zasadniczej części Białorusinów a mianowicie jeśli nie zaakceptowac liczyć kryzysu z ostatniego roku a mianowicie odpowiada to, co jest. Więcej dywanom nie potrzeba”.

Uważa pan jednak, że sytuacja nie wydaje sie byc zamrożona jak i równiez ewoluuje, a proces kształtowania się Białorusi jako narodu postępuje.

„Dzisiaj w porównaniu z 1991 r. więcej osób uważa Białoruś za odrębną nację, bo za posrednictwem 20 czasy żyli we własnym państwie. Zachodzi też pewien postęp w stosunku do niektórych wartości, np. gospodarki rynkowej. O ile 20 lat wstecz przytłaczająca większość Białorusinów orientowała się w planową, scentralizowaną gospodarkę, to dziś wzrosła liczba osób ceniących gospodarkę rynkową, własność prywatną” – zauważa specjalista.

Według jego „jest to jednak przebieg bardzo złożony i może przeciągnąć się na dziesięciolecia, z Łukaszenką czy bez”.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ cyk/ kar/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy