Serafin uspokaja: „zdolności fiskalne” strefy euro a mianowicie nie w 2013 r.

Serafin uspokaja: „zdolności fiskalne” strefy euro a mianowicie nie w 2013 r.
Category: inne
27 lipca, 2020

Na czwartkowo-piątkowym szczycie UE po Brukseli nie zaakceptowac będzie wyborów o ustanowieniu „zdolności fiskalnych”, jak określa się odrębny budżet tereny euro. Minister ds. europejskich Piotr Serafin uważa, że nie jest to zadanie w 2013 r., tylko w dłuższą perspektywę.

„Nie przewidujemy (na szczycie) w czwartek i piątek trzęsienia ziemi. (… ) Decyzje dotyczące przyszłości nie będą miały znaczenia fundamentalnego i będą skoncentrowane na horyzoncie 2013 jak i równiez 2014 r.. Długi sezon w dalszym ciągu pozostanie niedookreślony” – mówił we wtorek naszym dziennikarzom w Brukseli Serafin. Brał pan udział po spotkaniu ministrów ds. europejskich przed czwartkowo-piątkowym szczytem UE.

Minister przyznał, że budżet eurolandu, określany w żargonie dokumentów unijnych jako „zdolności fiskalne”, to faktycznie w najwiekszym stopniu kontrowersyjny szczegól propozycji przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. „Ale biorąc pod uwagę fakt, że tyczy sie to długiego okresu, to nie jest zajecie na rok kalendarzowy 2013 (… ). Wydaje sie cały uklad krajów, które uważają, że jest zbytnio wcześnie, by w jakikolwiek wiążący sposób dawać poslowanie dla tego pomysłu” – przekonuje minister.

Jego zdaniem Van Rompuy będzie zabiegał na samej górze o to, by jak minimum otrzymać mandat az do kontynuowania „refleksji” nad „zdolnościami fiskalnymi”, jednak na wiele więcej nie może liczyć.

W zeszłym tygodniu szef Rady Europejskiej rozesłał do stolic UE dokument, który przedstawia kalendarz realizacji kolejnych etapów zacieśniania unii walutowej, w tym zrobienia budżetu eurolandu. Dokument będzie podstawą wyborów na szczycie UE.

Budżet eurolandu w założeniu autorów owego raportu miałby być finansowany ze składek narodowych państw euro albo nowych własnych dochodów (np. z podatku od transakcji finansowych a mianowicie PAP) lub z obu źródeł jednocześnie.

Serafin uważa, że więcej przestrzeni az do porozumienia 27 krajów wydaje sie w sprawie tak zwanym. kontraktów. Kraje UE miałyby je zawierać z instytucjami UE, by otrzymać wsparcie finansowe, ale z drugiej strony właśnie w kontraktach zobowiązywałby się do przeprowadzania w zamian odpowiednich refom.

„Ta kwestia wydaje sie mało scisle określona jak i równiez wydaje mi się, że to, jak będzie w pierwszym rzędzie koncentrowało uwagę, także podczas dyskusji dzieki Radzie Europejskiej, to jest to, czegoz te kontrakty miałyby dotyczyć. Czy reform strukturalnych, lub też miałyby obejmować zadania związane z inwestycjami publicznymi” – mówił minister.

Zwrócił uwagę, że w porównaniu do poprzedniej propozycji KE dotyczącej zacieśniania integracji eurolandu z punktu widzenia Polski nastąpił postęp, bo w tamtym miejscu kontrakty nie były przy ogóle adresowane do krajów spoza tereny euro. W propozycji Van Rompuya zakłada się taką możliwość.

Podkreślił jednak, że w propozycji Komisji Europejskiej kontrakty były przeznaczone glównie dla krajów, które miały problemy z równowagami makroekonomicznymi, natomiast Nasz kraj nie ma z tym kłopotów.

„Nie ulega wątpliwości, że mamy kwartał po kwartale, rok na roku pogłębianie integracji w ramach strefy ó. To, jak jest wazne z naszego punktu widzenia, to jest to, by wszystkie czesci tego nowo tworzącego się systemu (… ) były otwarte dla tych krajów spoza strefy euro, które chciałyby w niniejszym uczestniczyć” – podkreślił.

Sugestia budżetu eurolandu wzbudziła pokazne obawy zwłaszcza w krajach spoza euro, takich jak Nasz kraj. Obawy dotyczą ryzyka, że negatywnie odbije się to na tradycyjnym budżecie UE, a także pogłębi podziały na Unię dwóch prędkości.

„Polska nie ma się czegoz bać, poniewaz chce wejść do tereny euro i nad tymze pracuje” a mianowicie mówił ostatnio szef KE Jose Barroso.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ jzi/ mc/ gma/