Sąd stawia zarzuty kierownictwu parabanku. Pokrzywdzonych jest 68 tys. osób

Category: system gospodarczy
27 lipca, 2020

O postawieniu zarzutów Jarosławowi S. i Tomaszowi Sz., dyrektorowi i wicedyrektorowi regionalnemu spółki działającej ostatnio ponizej nazwą Pożyczka Gotówkowa (wcześniej funkcjonowała kobieta pod nazwami Skarbiec oraz Pomocna Pożyczka) poinformowała po środę Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej przy Gdańsku, która to maly statek prowadzi śledztwo w sprawie parabanku.

Wawryniuk poinformowała, że Jarosław S. i Tomasz Sz. byli uprawnieni do reprezentowania spółki oraz koordynowali pracą biur na terenie kraju. a mianowicie Prokurator zarzucił obu udział w procederze doprowadzenia zbioru osób, klientów spółki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem a mianowicie wyjaśniła.

Dodała, że podejrzani złożyli wielkie wyjaśnienia. Prokuratura zastosowała w stosunku do nich środki zapobiegawcze pod postacia dozoru policji i zakazu opuszczania panstwie.

Między pozostalymi ze względu na zjawisko, iż zarzuty przedstawione mężczyznom dotyczą, mienia o pokaznej wartości, grozi im wyrok do 15 lat pozbawienia wolności.

Po tej samej sprawie zarzuty usłyszało już dziesiec innych osób, w tym ośmioro pracowników poszczególnych biur przedsiebiorstwa na terenie Polski i dwaj członkowie kierownictwa spółki Pożyczka Gotówkowa – prezes zarządu Tomasz R. jak i równiez wiceprezes Rafał G.

Prezes i wiceprezes zostali aresztowani w styczniu br. W październiku br. gdański sąd okręgowy uchylił areszt wobec mężczyzn zastępując go kaucjami. Sąd apelacyjny przywrócił jednak środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Podejrzani złożyli wyjaśnienia. Nie przyznali się sluzace do winy. Zarzuty wobec obu mężczyzn obejmują okres od momentu sierpnia 2004 r. az do listopada 2014 r. Dywanom również grozi kara sluzace do 15 czasów więzienia.

Spólka Pożyczka Gotówkowa, a uprzednio Skarbiec jak i równiez Pomocna Pożyczka, udzielały pożyczek z niewielkim oprocentowaniem. Warunkami otrzymania pieniędzy było wniesienie opłaty przygotowawczej. Pokrzywdzeni, którzy dokonywali wpłat w kwocie od kilkuset do kliku tysięcy złotych (w zależności od wysokości wnioskowanej pożyczki), nie byli informowani o konieczności wniesienia dodatkowych zabezpieczeń i przy znacznej większości przypadków pożyczek nie otrzymywali, nie otrzymując też zwrotu opłaty przygotowawczej.

Według gdańskiej prokuratury okręgowej podejrzani dysponowali doprowadzić az do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w porzadku. 68 tysięcy osób na kwotę nie zaakceptowac mniejszą niż 179 mln i dwiescie tys. zł.