Spróbowałam rytuału zasypiania Arianny Huffington i nie mogę dać wiarę, jak dobrze spałam

Jak dobrze spać? «The Sleep Revolution»: Arianna Huffington

Arianna Huffington, założycielka “The Huffington Post” jest także autorką wielu książek. Jedna z nich “The Sleep Revolution”, dotyczy bardzo zasadniczego aspektu życia, czyli snu, odpoczynku i regeneracji.

Do napisania tej książki skłonił ją przykry wypadek z życia. Huffington zemdlała kiedyś z przemęczenia we własnym gabinecie i ocknęła się w kałuży krwi. To zapaliło do niej lampkę ostrzegawczą i zmusiło do zmiany podejścia do życia i planowania wypoczynku, a zwłaszcza snu.

Rada 1. Telefon jak i również tablet out!

To, jak zrobiła w pierwszej kolejności, to pozbyła się wszystkich urządzeń typu telefon lub tablet ze swojej sypialni.

Wprowadziła także rytuały polepszające jakość snu, rozpala relaksującą kąpiel, pije kojącą herbatę i spisuje sprawy, za które jest wdzięczna. Nie włącza też budzika rano, bo jej system potrzebuje 8 godzin spania, więc kładzie się spać odpowiednio wcześniej. Po przebudzeniu uprawia sport i medytuje.

Eksperymentowałam wcześniej z ekstremalną rutyną poranków Jacka Dorseya, więc ucieszyłam się, że mogę wypróbować coś, co nie zmusi mnie do wypicia trzeciej cherbaty przed godziną 15.

Kiedyś czułam się winna, kiedy wolałam się wyspać, zamiast pracować czy spotkać się ze znajomymi. Skoro miałam jednak potraktować 8-godzinny sen jako zadanie, z chęcią się tegoż podjęłam.

Eksperyment

Foto: towary prasowe

Żeby wczuć się po rolę jak najlepiej, postanowiłam zastosować rady Huffington odrzucić tylko dotyczące poranka, lecz także i wieczoru. To wymagało ode mnie odstawienia kofeiny po godz 14.

Zdecydowałam się zacząć już w niedzielę wieczorem. O 20. trzydzieści zamieściłam na Instagramie fotka soli do kąpieli o zapachu kokosa i granatu oraz odłożyłam telefon w szafkę koło łóżka.

Huffington śpi bez komórki w sypialni, ale mieszkam w tak małym mieszkanku, że gdybym też faktycznie chciała, musiałabym zostawić aparat telefoniczny w łazience. Położyłam więc telefon na tyle daleko, żeby nie móc sięgnąć na niego ręką z łoża.

Niestety przypomniało mnie się, że nie naładowałam go, więc kiedy poleciałam go podłączyć, zobaczyłam powiadomienie na telefonie. Ktoś skomentował moje zdjęcie i musiałam ze sobą walczyć, żeby go nie odczytać.

Zrobiłam sobie herbatę, jaką zamierzałam wypić w kadzi podczas gorącej kąpieli, lecz jak tylko wzięłam głównego łyka, uświadomiłam sobie, iż piję kofeinę. Ups… można powiedzieć że, ale było to relaksujące w końcu! Położyłam się do wanny i myślałam, że spędziłam w niech co najmniej 15 minut, jak się okazało, spędziłam tylko 5 minut.

Po kąpieli zabrałam się zbytnio czytanie “The Sleep Revolution”. Około 21: 20 odczułam się senna, więc założyłam sobie jeszcze spisać rzeczy, zbyt które jestem wdzięczna w żółtym notesie, który celowo po to kupiłam. Zasnęłam około 21. 30.

Poniedziałek

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Poranek: Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu obudziłam się o 5: 20 z brakiem żadnego budzika. Czułam się rześka i wypoczęta. Nauczyłam się od Jacka Dorsaya codziennej medytacji przez trzydziestu minut, więc moim pierwszym instynktem było sięgnięcie według komórkę, by użyć produktów do tego przeznaczonej. Zdecydowałam się jednak na medytację oddechową przed 20 chwil.

Nie mam zbyt dużo miejsca na ćwiczenia w domu, więc na temat 6 rano poszłam pobiegać. Nie żałowałam, bo o świcie widoki są najpiękniejsze. Joga była kolejnym punktem. Włączyłam program 15-minutowej jogi jak i również momentalnie zanotowałam sobie przy głowie, żeby pamiętać o rozciąganiu, bo nigdy przedtem nie odczuwałam takiego bólu przy pozycji psa wraz z głową w dół.

O 7. 30 byłam już po prysznicu i rozkoszowałam się moją poranną kawą i śniadaniem, odczytując jednocześnie gazetę. To wydaje się coś, z czego nigdy nie zrezygnuję. Poranki i wieczory to jedyny moment, kiedy mogą dowiedzieć się dłuższe artykuły i sprawdzić co się dzieje w świecie.

Wyszłam z domu o 8: 20 i byłam w ciągu życia przed 9 rano.

Dzień w pracy: Nie zaakceptować zrobiłam zbyt wielu notatek dotyczących mojej produktywności w ciągu dnia, co tylko dowodzi, że byłam bardzo produktywna. 8 godzin snu operuje cuda, jeśli chodzi na temat pracę mózgu. Wypiłam kawuchę o 15, co złamało zasadę Huffington, by nie zaakceptować pić kofeiny po południu. Ale było jeszcze ponad 6 godzin do czasu mojego pójścia spać około godziny 21: 30-22 zatem uznałam, że jest ok.

Wieczór: Poleciałam na siłownię po robocie, nie dlatego, że oczekiwałam się nad sobą poznęcać, ale dlatego, że trenuję do zawodów Tough Mudder race. Niektóre ćwiczenia domagają się sprzętu, którego nie dysponuję w domu. Wróciłam bardzo zmęczona, wzięłam szybki chłodny prysznic, podgrzałam sobie wczorajszą kolację.

Chciałam pominąć kąpiel, skoro już wzięłam prysznic, ale mój małżonek przekonał mnie, żebym trzymała się planu. Zrobiłam zatem sobie herbatę i napuściłam wody do wanny, dosypując do niej sól. Po 5 minutach znów stało mi ciepło i odczułam się szczęśliwa. Przebrałam się w strój przeznaczony celowo do spania i poczytałam jeszcze “The Sleep Revolution”. Zasnęłam koło 21: 30.

Wtorek

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Poranek: Obudziłam się wcześnie, ale coś mi mówiło, że nie ma jeszcze pięć rano. Faktycznie była cztery: 40, więc wróciłam kimać. Mój budzik zadzwonił na temat 5: 30 i już miałam nacisnąć przycisk drzemki, ale telefon spadł z szafki i się wyłączył, co mnie postawiło dzięki nogi. Obudziłam się na dobre. Sprawdziłam Facebooka i odkryłam, że napisało do mnie mnóstwo osób, głównie moich znajomych ze szkoły. Przypomniałam sobie, że powinnam medytować i postanowiłam sobie, iż sprawdzanie mediów społecznościowych odrzucić będzie pierwszą rzeczą po przebudzeniu.

Mój 30-minutowy trening składał się ze sprintów, wyskoków i podciągnięć. Samo dotarcie do siłowni zajęło mi 30 minutek, więc łącznie wszystko zajęło mi to 1, pięć godziny. Kiedy wróciłam do domu, zabrałam się jeszcze za jogę, która porządna 10 minut, zanim coraz się szykować do pracy.

Dzień w pracy:  Praca była produktywna. Znacznie było mi łatwiej skupić się niż wtedy, gdy próbowałam planu Dorseya. Wyjątkowy dyskomfort, jaki odczuwałam to zakwasy po ćwiczeniach. Sądzę, że następny dzień poświęcę tylko na jogę.

Wieczór: Dzięki temu, hdy zrobiłam trening rano, mam czas, żeby ugotować osobiście obiad, ale byłam nazbyt leniwa tego wieczora. Zjedliśmy obiad razem z mężem, rozmawiając przy stole z brakiem laptopów, czego, jak samemu zdałam sprawę, nie robiliśmy już bardzo dawno.

O 20: 30 wyniosłam z sypialni całą elektronikę, żeby była na osobności od czasu łóżka. Zrobiłam sobie kąpiel i zaparzyłam herbatę rumiankową o smaku wanilii. W łóżku przeczytałam jeszcze parę rozdziałów “The Sleep Revolution” i około 21: 20 zabrałam się za spisywanie rzeczy, za które jestem wdzięczna. Miło wydaje się w ten sposób ukończyć dzień. Moje ulubione chwile, to jedzenie dobrego spożywania, odczuwanie endorfin po treningu i spędzenie czasu spośród mężem.

Środa

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Poranek: Wtorkowy trening moją osobę totalnie wykończył, więc obecnie poświęciłam się tylko jodze.

Taka dawka medytacji i ćwiczeń bardzo moją osobę uspokoiła.

Dzień po pracy: Kolejny produktywny dzionek. Zaczęłam opadać z potencjałów około 17, co było dość dziwne, przecież powinnam mieć więcej energii. Mój mąż zauważył jednak, hdy mój dzień trwa w tym momencie około godziny dłużej aniżeli zwykle, więc to ma możliwość dlatego.

Wieczór: Dzisiaj postanowiłam wziąć kąpiel, ale pominąć picie herbatki. Poczułam się o dużo bardziej zrelaksowana niż zwykle. Medytowałam trochę, zanim zasnęłam.

Sięgając pamięcią do moich studenckich lat, przypomniałam sobie, że bardzo zwalczałam wtedy sen. Wyrzucałam samemu wtedy, że muszę się uczyć, często nocami, więc sen schodził na drugi plan. Na szczęście nie zemdlałam jak Arianna Huffington, lecz pamiętam, jak przysporzyłam naszej rodzinie wielu zmartwień swoim wyglądem i przemęczeniem.

Czwartek

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Poranek: Wstałam do odwiedzenia telefonu rano, żeby włączyć drzemkę, po raz główny. Czułam się trochę winna. Ale w końcu Huffington pisze swej książce, że jeśli potrzebujesz drzemki, znaczy, że twój organizm potrzebuje jeszcze snu. Czułam się trochę zdemotywowana do joggingu, ale się zmusiłam jak i również poczułam się dobrze, iż pobiegałam. Później odbyłam klasycznie sesję jogi. Dopiero potem zajrzałam, żeby sprawdzić, co się dzieje w mediach społecznościowych. Huffington nie robi takich rzeczy, ale nie wiem, kiedy indziej miałabym to zrobić.

Dzień w pracy: To był również produktywny dzionek, jak wcześniej poziom mojego skupienia utrzymywał się na stałym, dobrym poziomie. Nie zaakceptować wypiłam nawet drugiej cherbaty po lunchu.

Wieczór: Stała się specyficzna rzecz, poczułam się zestresowana, wychodząc z pracy. Rozpoczęło się po to, że poczułam, że muszę szybko dotrzeć do domu, żeby zbadać prywatne maile, wiadomości dzięki Facebooku, WhatsAppie i skontaktować się z rodziną.

Kiedy zaczęłam się przejmować tym wszystkim, otworzyła się puszka Pandory. Zaczęłam się denerwować rachunkami, powrotem w studia jesienią i indywidualna przyszłością. Mąż rzekł mi, że bije ode mnie negatywna aura, jak na przykład tylko weszłam do budynku. To mnie zdenerwowało, więc usiadłam z laptopem i zaczęłam czytać wiadomości i zastanawiać się, co moją osobę tak zdenerwowało, przecież do tej pory szło mnie tak świetnie.

Zrobiłam sobie kąpiel około 20. Huffington pisała, że kąpiel wydaje się jedną z metod ulzenia stresu i przemyślenia kwestii. Może po prostu przystosowywałam się do nowego rozkładu dnia? Z tego wiele prawie zapomniałam spisać rzeczy, za które byłam wdzięczna, ale kiedy to uczyniłam, zakończyłam dzień mimo wszystko pozytywnie.

Piątek

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Poranek:  Obudziłam się bez budzika. Leżałam jeszcze w łożu przez 10 minut jak i również medytowałam.

Poczułam, iż potrzebuję udać się na trening na siłownię, lecz wybrałam jogę z ranka, a siłownię przełożyłam na później.

Dzień w pracy: Nadal byłam bardzo produktywna, pomimo że był piątek. Przeszłam się w 20-minutowy spacer podczas lunchu.

Wieczór: Nie zmieniłam nic w mym popołudniowym rytuale. W dalszym ciągu oddawałam się uspokajającym kąpielom.

Czego się nauczyłam

Foto: Anisa Purbasari / materiały prasowe

Żadne wskazówki odnoszące się do tego, jak być produktywnym nie zadziałają, jeśli dobrze się nie wyśpisz. Poczułam się o wiele lepiej poprzez ten tydzień, wysypiając się, tak jak zalecała Huffington. W sumie było wówczas podobne do tego, jakie możliwości robił Jack Dorsey, pomimo że nie trzeba było zaczynać dnia o pięć rano. Jedyną różnicą było to, że Huffington każdego dnia rano praktykuje jogę jak i również nie musi nastawiać budzika przed snem. Wstawałam o 5: 30 przez duża liczba poranków i czułam się znacznie lepiej wypoczęta.

Planowanie snu bardzo wpłynęło w jego jakość.

Na zarania byłam bardzo sceptyczna. Szczególnie że nie wierzyłam, iż branie ciepłej kąpieli zanim snem może coś zdziałać. Odstawienie telefonu na noc było trudne, ponieważ wielbię wieczorem przejrzeć co rozlegać się u moich znajomych. Pomijając tym to był okres, w którym kontaktowałam się z rodziną i przyjaciółmi, którzy mieszkają w innych krajach.

Ale muszę przyznać, że te rytuały zdziałały cuda, odnośnie do nasz sen. Zanim zastosowałam tenże plan, zasypiałam w ciągu pół godziny, czasem chociażby dłużej.

Podczas eksperymentu wystarczyło mi 10-15 minut i zapadałam w przepastny sen. Chociaż odstawienie telefonu jest moim zdaniem nazbyt restrykcyjną zasadą. Jednego poranka ominęło mnie spotkanie wraz z przyjaciółmi, bo nie zauważyłam wiadomości wieczorem od poszczególnego z nich.

Przez Facebooka komunikuję się spośród rodziną w Nowej Zelandii, a z uwagi na różnicę czasu, mogę to robić tylko przed pójściem spać w Nowym Jorku. Brakowało mi też wieczornego przeglądania paragrafów. Mogłabym spróbować zostawić ten nowy nawyk rezygnowania z telefonu wieczorem, lecz nie aż tak restrykcyjnie.

Dbanie o siebie nie przychodzi automatycznie

Potrzeba dużego samozaparcia, żeby wstawać rano, ćwiczyć i medytować. Jesteś zobligowany zdecydować, że nie sprawdzasz mediów społecznościowych, bierzesz ów ciepłe kąpiele i zapisujesz wszystko, co cię spotkało dobrego, zanim zaśniesz.

Żyjemy w czasach, kiedy praca po godzinach ciągle jest uznawana za coś dobrego, nauczyłam się, jak na przykład istotny jest sen, zdrowie i wyznaczanie granic. Pies z kulawą nogą nie zna lepiej twego organizmu niż ty osobiście. Niektórzy są “nocnymi markami”, ja nie. Jestem o wiele mniej wtedy skupiona. Preferuję się budzić wcześnie rankiem.

Ustalanie snu jak priorytetu pozwala lepiej funkcjonować i mierzyć się z trudnymi zadaniami. Uwielbiałam wówczas uczucie po porannym instruktażu, chociaż ciężko mi się było na niego wyselekcjonować.

Zauważyłam również, iż przez ten tydzień jadłam zdrowiej i nie miałam ochoty na niezdrowe zakąski. Wydaje się zatem, że sen ma zbawienny działanie na organizm, więc dysponuję tylko nadzieję, że utrzymam ten nowy styl egzystencji.

Tagi: Arianna Huffington spanie Komentując korzystasz wraz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Odbiorców. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy otwarty żal

AUTOPROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Myśl Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Dzielić:

Związane z

gUS: styczeń-maj 2016 oddano na temat 16 proc. więcej mieszkań niż rok temu  Nieruchomości 26.08.2019

GUS: styczeń-maj 2016 oddano na temat 16 proc. więcej mieszkań niż rok temu Nieruchomości

78 26.08.2019

Nieruchomosci

Od stycznia do maja oddano do użytkowania 61 tys. 117 mieszkań w tym roku - o szesnascie, 3 proc. więcej po porównaniu z analogicznym czasem 2015 r. - wypływa…...

Czytać →
czerwiński: poświęcę więcej czasu i energii na dokończenie gazoportu 13.07.2019

Czerwiński: poświęcę więcej czasu i energii na dokończenie gazoportu

172 13.07.2019

Z kraju

Minister skarbu Andrzej Czerwiński zadeklarował w środę, hdy poświęci jeszcze więcej periodu i energii sprawie dokończenia gazoportu LNG w Świnoujściu. - Najważniejsze dla mnie zadania to są ów, które…...

Czytać →
eksperci: w tym roku więcej niż 60 proc. Polaków będzie miało smartfona  Tech 24.07.2019

Eksperci: w tym roku więcej niż 60 proc. Polaków będzie miało smartfona Tech

891 24.07.2019

Tech

W 2015 r. ponad 60 proc. Polaków może posiadać smartfony - wynika z szacunków profesjonalistów. Według prognoz w 2019 r. na starym kontynencie będzie blisko 760 mln takich ustrojstw…...

Czytać →
75 mld cięć w budżecie UE. Ale płatnicy netto chcą więcej  Informacje 15.06.2019

75 mld cięć w budżecie UE. Ale płatnicy netto chcą więcej Informacje

163 15.06.2019

Wiadomosci gospodarcze

Ministerstwo Finansów podało stan swego konta Polska dużo dalej za Niemcami. Kolosalne dywergencje w sile europejskich gospodarek Setki miliardów wydane, następujące już czekają. Mają wesprzeć gospodarce Eksperci: nowa możliwość unijna daje większe…...

Czytać →
franczyzobiorcy Żabki wygrali z Inspekcją Pracy 30.07.2019

Franczyzobiorcy Żabki wygrali z Inspekcją Pracy

219 30.07.2019

Finanse

Franczyzbiorcy sieci Żabka wygrali wszystkie procesy, gdzie Państwowa Inspekcja Pracy zarzucała im, że ich sklepiki nie mogą podawać się za placówkę pocztową - podaje "Gazeta Wyborcza". Tymczasem ustawa, jaka miała tego zakazać…...

Czytać →
francja liderem rankingu Soft power 2017, Polska 24.  Ze świata 30.07.2019

Francja liderem rankingu Soft power 2017, Polska 24. Ze świata

381 30.07.2019

Ze swiata

Francja została świeżym liderem rankingu miękkiej energii państw przygotowanego przez amerykańską firmę PR Portland Communications. Zdaniem autorów zestawienia, wpływ na to miał asortyment na prezydenta Emmanuela Macrona. Podium uzupełniają Wielka Brytania i…...

Czytać →
eY: Bezrobocie w strefie euro powyżej 11 proc. do 2018 roku  Informacje 28.07.2019

EY: Bezrobocie w strefie euro powyżej 11 proc. do 2018 roku Informacje

554 28.07.2019

Wiadomosci gospodarcze

Sekretarz energii AMERYCE chwali Polskę. "Podjęła rzetelną decyzję" Koniec gorszych wyrobów dla Polaków? "Podejrzewam, że niewiele się zmieni" Tani jak Polak. Eurostat porównał koszty pracy w Unii Unia szykuje rewolucję po przepisach.…...

Czytać →
«FT»: antyimigracyjna polityka Camerona przynosi szkody brytyjskiej gospodarce  Informacje 31.07.2019

«FT»: antyimigracyjna polityka Camerona przynosi szkody brytyjskiej gospodarce Informacje

681 31.07.2019

Wiadomosci gospodarcze

Nowa opłata dla kierowców. "Najostrzejsze" przepisy na świecie Funt spadł poniżej pięciu złotych. Kolejne "nie" na rzecz brexitu uderzyło w brytyjską walutę Nowy obowiązek dla Polaków na Wyspach. Całokształt, co musisz…...

Czytać →
facebook i Twitter deklarują bitwę z ’’trolami  Ze świata 28.07.2019

Facebook i Twitter deklarują bitwę z ’’trolami Ze świata

397 28.07.2019

Ze swiata

Facebook i Twitter deklarują: będziemy zwalczać obce manipulacje opinią publiczną w swoich serwisach społecznościowych podczas kampanii wyborczych w USA. Taką obietnicę złożyli w amerykańskim Kongresie dyrektor operacyjna Facebooka Sheryl Sandberg…...

Czytać →
europosłowie za osobnym budżetem obszary euro  Ze świata 28.07.2019

Europosłowie za osobnym budżetem obszary euro Ze świata

177 28.07.2019

Ze swiata

Sekretarz siły USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję" Koniec gorszych produktów dla Polaków? "Podejrzewam, że niewiele się zmieni" Tani jak Polak. Eurostat porównał koszty pracy przy Unii Unia szykuje rewolucję w przepisach.…...

Czytać →