Rosja: Politycy: zwycięstwo Sarkozy’ego nie wpłynie na stosunki z Moskwą

Rosja: Politycy: zwycięstwo Sarkozy’ego nie wpłynie na stosunki z Moskwą
Category: inne
27 lipca, 2020

Zwycięstwo Nicolasa Sarkozy’ego w wyborach prezydenckich we Francji nie zaakceptowac będzie miało większego wpływu na stosunki między Paryżem i Moskwą – twierdzą rosyjscy politycy i politolodzy. Innego zdania jest prasa, która prognozuje, że nieznany prezydent zrewiduje stosunki z Rosją.

„Zwycięstwo Sarkozy’ego stanowi podstawę do tego, by stosunki między Rosją jak i równiez Francją były co najmniej takie jak dotąd. Posiadam jednak nadzieję, że będą się dalej rozwijały” a mianowicie powiedział dziennikarzom w Moskwie Borys Gryzłow, przewodniczący Pychy Państwowej, izby niższej rosyjskiego parlamentu.

Również przewodniczący Porady Federacji, izby wyższej parlamentu, Siergiej Mironow nie przewiduje istotniejszych zmian w relacjach rosyjsko-francuskich. „Nie sądzę, zeby nasze relacje w zasadniczych kwestiach się zmieniły. Nicolas Sarkozy w jakimś sensie jest sukcesorem Jacquesa Chiraca. Dlatego nie zaakceptowac należy raczej oczekiwać jakichś istotnych przemian w grono relacjach dwustronnych” – oświadczył Mironow.

Przewodniczący komisji rzeczy zagranicznych Dumy, Konstantin Kosaczow ocenił, że „nie posiada podstaw do przypuszczeń, że nowe detale w polityce zagranicznej Francji negatywnie odbiją się na stosunkach rosyjsko-francuskich”. „Sarkozy a mianowicie to praktyk do szpiku kości. Doskonale rozumie, że bez Rosji nie da się rozwiązać ani problemów regionalnych, ani globalnych” – powiedział Kosaczow.

Natomiast przewodniczący komisji rzeczy zagranicznych Wskazówki Federacji Michaił Margiełow uznał za przedwczesne prognozy, że Sarkozy będzie prowadzić twardszą politykę wobec Rosji. Senator przypomniał retorykę przedwyborczą kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która zapowiadała zwiększenie proatlantyckiej preferencji seksualnej w niemieckiej polityce. „Także przy naszej orientacji wspólzaleznosci rosyjsko-niemieckie pozostają na wysokim poziomie” a mianowicie zauważył Margiełow.

Prokremlowski politolog Wiaczesław Nikonow powiedział natomiast, że „nie należy spodziewać się poważnej poprawy stosunków między Rosją i Francją, gdyż już teraz są one dzieki wystarczająco wielkim poziomie”. Przyznał jednak, że Sarkozy w czasie kampanii wyborczej unikał tematu Rosji. Politolog przypomniał też, że nowy prezydent Francji przyjaźni się z prezydentem Gruzji Micheilem Saakaszwilim, co – tak jak ujął – „zapewne nie zakłada nazbyt ciepłych uczuć wobec Rosji”.

W doswiadczen innego rosyjskiego politologa, przewodniczącego wpływowej Wskazówki Polityki Zagranicznej i Obronnej Siergieja Karaganowa, „za Sarkozy’ego relacje między Rosją i Francją będą takie jak jak dotad, jakościowo guzik się nie zaakceptowac zmieni”. Karaganow nie wykluczył zarazem, że pod rządami nowego prezydenta Francja będzie optować zbyt opracowaniem jednolitej polityki europejskiej w domenie energetycznej, jak – jakim sposobem zaznaczył a mianowicie nie wspólgra interesom Rosji.

Dziennik „Kommiersant” odnotowuje, że „Sarkozy przenigdy nie ukrywał swoich sympatii dla waszyngtońskiej administracji i niejednokrotnie wskazywał, że będzie wzorować się na doświadczeniach amerykańskich Republikanów”. „Swoje zafascynowanie Ameryką niewątpliwie przeniesie również na politykę zagraniczną Francji” – daje gazeta.

„Zdaniem Sarkozy’ego, wylaczna możliwość podparcia roli Francji na arenie międzynarodowej a mianowicie to sojusz z NA JUKATAN; tylko idąc ramię obok ramieniu z takim partnerem Francja może powrócić az do roli ogromnego mocarstwa” a mianowicie pisze „Kommiersant”.

Według dziennika, „można oczekiwać, że rozstając się wraz z spuścizną na niezbyt lubianym przez jego Jacquesie Chiracu, nowy mistrz Pałacu Elizejskiego zrewiduje stosunki z Moskwą”. „Wizerunek Rosji we francuskich mediach nie wydaje sie byc dobry. Prasa w ostatnich latach systematycznie krytykowała Chiraca za nazbyt ciepłe zwiazki z Władimirem Putinem. Nicolas Sarkozy nie pozostawał po tyle” – przypomina „Kommiersant”.

Jerzy Malczyk(PAP)

mal/ kar/