Rekordowe 3454 dób hossy w giełdzie przy USA. Zas to jeszcze nie wystarczy

Rekordowe 3454 dób hossy w giełdzie przy USA. Zas to jeszcze nie wystarczy
Category: gospodarka
27 lipca, 2020

Według wyliczeń niektórych analityków, mija właśnie 3454 dzień hossy na amerykańskiej giełdzie. Skutkiem tego jest to najdłuższy okres wzrostów cen akcji na Wall Street przy historii. Rejestr S&P500, grupujący pół tysiąca największych spólek z AMERYCE, w szczytowym momencie tegoz tygodnia miał wartość 2873 pkt. To dokładnie o 1 pkt więcej niż pod koniec stycznia, gdy wyznaczył ostatni szczyt.

Tylko przy ciągu minionych 12 miesięcy notowania indeksu wzrosły o blisko kolejny proc., natomiast w pięć lat swoim wartość zwiększyła się na temat 75 proc. Od 2012 roku mamy do czynienia sposród podwojeniem kursu, a od kulminacyjnego chwili kryzysu latek 2008-2009 nawet z 4-krotną zwyżką.

Notowania amerykańskiego indeksu giełdowego po 2000 roku

Jednymi z największych wygranych hossy na giełdzie w USA są spółki technologiczne. W początku sierpnia pisaliśmy na temat historycznym osiągnięciu Apple. Wytwórca iPhone’ów w charakterze pierwszy został wyceniony przez inwestorów w okrągły bilion dolarów. Żadna inna spółka z Wall Street nie mogła się pochwalić taką kapitalizacją.

Apple czuje już oddech rywali. Goni fita m. in. Amazon, którego biznes szacuje się już na wiecej niz 900 mld zł. Oczywiście patrząc za posrednictwem pryzmat dzialaniu.

Co nadal?

Po oryginalnych rekordach z tego tygodnia rozgorzała dyskusja na temat owego, jak długo jeszcze może trwać ów sielanka na rynku i lub inwestorzy nie przeceniają wartości spółek, pompując bańkę spekulacyjną. Michał Stajniak, analityk XTB, zwraca uwagę, że według książkowej definicji akcje amerykańskie są minimalnie przewartościowane. Przypomina jednak, że przy poprzednich okresach hossy wskaźniki koszta akcji sluzace do zysku były na czesto wyższych poziomach.

Według wyliczeń FactSet wskaźnik średniej ceny akcji do zysków przypadających na jedną akcję oblicza się dzieki 16, cztery. Jest to powyżej 10-letniej średniej, ale pasuje 20-letniej średniej dla Wall Street.

Giełda Papierów Wartościowych na warszawskim rynku. Najciekawsze argumenty

Statystyka to jedno. Ponadto mamy wiele niepokojących sygnałów, wskazujących w możliwość pogorszenia nastrojów na rynkach. Wśród nich specjalisci wymieniają potencjalne spowolnienie ekonomiczne w związku z wojną handlową, jaką Amerykanie rozpoczęli na różnych frontach. Po 2gie, sankcje nakładane na Iran doprowadzają az do wyższych koszta ropy naftowej, co ogólnie zwiększa koszta spółek. Mówi się też o sprawnym etapie cyklu gospodarczego.

– Bessa w amerykańskim rynku akcji wydaje sie byc obecnie mało prawdopodobna, chociaż od wielu miesięcy spekuluje się o przewartościowaniu spółek technologicznych – podkreśla Michał Stajniak. Przytacza jednak prognozy, które zakładają, że indeks S&P500 może pójść do góry jeszcze o około dziesiec proc.

Wall Street pociągnie w górę GPW?

W trakcie, gdy amerykańska giełda bije rekordy niemal pod każdym względem, dzieki innych parkietach akcji na świecie wydaje sie byc zdecydowanie marniej. Według ekonomistów banku inwestycyjnego JP Morgan jest to bezprecedensowa sytuacja.

– Dynamika wartosci jest dodatnia dla amerykańskich akcji i ujemna dla Europy jak i równiez rynków wschodzących w każdym ujęciu czasowym: miesiąca, kilku miesięcy, sześciu miesięcy i dwunastu miesięcy. To nie zdarzyło się nigdy wcześniej – komentuje sytuację Marko Kolanovic, strateg JP Morgan, cytowany za posrednictwem CNBC.

Od momentu załamania na przełomie stycznia i lutego tego roku S&P500 odrobił całe straty i to z minimalną nawiązką. Na rzecz porównania indeks WIG20, grupujący dwudziestkę największych spółek z warszawskiej giełdy, jeszcze do początku czerwca dołował, natomiast od tego czasu nie zdołał nadrobić nawet połowy straconego dystansu.

Porównanie tegorocznych zmian notowań indeksu S&P500 i WIG20

a mianowicie Słabość polskiego rynku, zas przede wszystkim indeksu WIG20, wynika z kilkunastu czynników. Przede wszystkim duża ilość spółek wydaje sie w mieniu Skarbu Państwa, co nie zaakceptowac spotyka się z dużym zainteresowaniem inwestorów, szczególnie obcych. Drugim czynnikiem jest ogólnie słabe postrzeganie rynków wschodzących – zauważa Michał Stajniak.

Analityk XTB wskazuje też na duże powiązanie naszej gospodarki wraz z Niemcami. W tym miejscu również dysponujemy do czynienia wraz z dosyć sporym wyprzedaniem akcji względem AMERYCE.

– Dopóki silniejsze wzrosty nie będą widoczne dzieki niemieckim sektorze lub nie zacznie tracić amerykański dolar, nie można liczyć na tego rodzaju same wzrosty u nas jakim sposobem na Wall Street a mianowicie nie pozostawia złudzeń.

Masz newsa, zdjęcie albo filmik? Prześlij nam poprzez dziejesie. wp. pl