Przedstawienie premierowe „Ojca” Agaty Dudy-Gracz przy Teatrze Słowackiego w Krakowie

Przedstawienie premierowe „Ojca” Agaty Dudy-Gracz przy Teatrze Słowackiego w Krakowie
Category: inne
27 lipca, 2020

Po Teatrze dywanom. Słowackiego po Krakowie trwają ostatnie przyrzadzania przed sobotnią premierą spektaklu „Ojciec” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz. Reżyserka jest także autorką scenariusza, opartego na motywach przekazywania Oskara Tauschinskiego „Świętokradztwo”.

Spektakl traktuje o dążeniu do absolutu w sztuce i życiu, które w przypadku bohatera inscenizacji stapiają się w 1. W pogoni za wciąż wymykającym się absolutem a mianowicie wykonaniem doskonałego artystycznie dzieła – zuch w zapamiętaniu niszczy wszelkich i wszystko, co go otacza.

„Z opowiadania +Świętokradztwo+ zaczerpnęłam motyw człowieka, który chce wyrzeźbić śmierć, który przez swiadectwo twórczy, dzieło, chce dotknąć absolutu, innymi slowy śmierci. Obsesję śmierci ma zresztą od momentu zawsze” – powiedziała Agata Duda-Gracz na wtorkowym zebraniu z dziennikarzami.

Sztuka mówi o mistrzu snycerskim, który otrzymuje zamówienie wyrzeźbienia krucyfiksu do kościoła Najświętszej Marii Panny po Gdańsku. Za posrednictwem długi czas nie umie sprostać temu zadaniu; przy jego ocenie kolejne dzieła są wciąż niedoskonałe, bo przedstawiają żywych ludzi, a nie – prawdziwie Ukrzyżowanego.

„Niszczy nastepne rzeźby totez, że to ciągle nie jest to. Jak i równiez kiedy zupełnie się załamuje, spotyka właściwą twarz, tego właściwego człowieka. Przyprowadza fita do pracowni” – wyjaśnia reżyserka. „Ale i ów rzeźba, choć powinna być idealna, po jego weryfikacji taka nie jest. Niszczy ją, bo rzeźba przedstawia wylacznie żywego chłopaka z zamkniętymi oczami” a mianowicie tłumaczy.

„Chłopiec pojmuje, jakie mozliwosci powinien zrobić, żeby powstała idealna rzeźba – ma obowiazek umrzećumrzeć i godzi się na to. Umozliwia się koronować cierniem, umozliwia się przybić do krzyża, a w końcu pozwala sobie wbić dłuto po żebra. W imię kwestii, bo sprawa jest ważna. Istotne jest przy tym to, że tenze chłopak był dotąd nikim; to chłopak z Oryginalnej Huty lub warszawskiej Pragi, zamiatacz. I nagle rozpala udział po misterium” a mianowicie wyjaśnia Duda-Gracz.

Według autorki scenariusza, opowiadanie Tauschinskiego po części nawiązuje do autentycznych wydarzeń. Wedle fragmentarycznych przekazów, rzeczywiście istniał mistrz, który rzeźbiąc krucyfiks do kościoła Najświętszej Marii Panny zabił pozującego mu chłopca, natomiast potem obciął sobie rękę.

W spektaklu, realizowanym na zapleczu Dużej Sceny Teatru im. Juliusza Słowackiego, rozrywka ośmioro aktorów. Pięcioro z nich występuje na poziomie sceny, pozostali a mianowicie pod postacią gotyckich figur świętych: Dionizego, Sebastiana i Julianny a mianowicie na potężnych drabinach, budzących skojarzenie wraz z filarami średniowiecznego kościoła. Aktorzy grają w wyciągnięcie ręki od widzów, siedzących dzieki zaimprowizowanej widowni.

„My, dzieki scenie, oddając całą duszę i serce, również ścigamy się z absolutem jak i równiez nigdy jego nie dosięgniemy. To jest jak sposród Graalem, który nadaje meritum naszemu życiu, gdy jego szukamy. Jednak nie mozna nam fita ani znaleźć, ani przestać szukać” – podkreśla Duda-Gracz. „Zresztą, lub to wydaje sie byc rzeźba, czy obraz, przedstawienie, czy muzyka – nie istnieje znaczenia. Za każdym razem jest to ściganie się sposród Bogiem” a mianowicie podsumowuje.

Agata Duda-Gracz jest absolwentką Wydziału Reżyserii krakowskiej PWST. Pracowała na scenach: Teatru wykladzinom. Witkacego w Zakopanem, Starego Teatru po Krakowie a takze Teatru wykladzinom. Juliusza Słowackiego. Sama opracowuje scenografię sluzace do swoich przedstawień. Za realizacje scenograficzne jak i równiez reżyserskie otrzymała w ubiegłym roku „Złoty Laur za mistrzostwo po Sztuce” – nagrodę przyznawaną przez Fundację Kultury Polskiej w Krakowie.

Oskar Jan Tauschinski a mianowicie austriacki prozaik, poeta i dramatopisarz a mianowicie urodził się w 1914 r. przy Żabokrukach w Galicji. Od czasu 1933 r. osiadł w Wiedniu, dokad zmarł po 1993 r. W rywalizacji wrześniowej 1939 r. walczył po polskiej stronie. Tauschinski był też tłumaczem polskiej literatury na język niemiecki. (PAP)

czo/ hes/