Premier przedstawił projekt rozwoju i konsolidacji finansów

Category: rózne
27 lipca, 2020

Ograniczenie wzrostu wydatków publicznych sluzace do 1 proc. w ujęciu realnym, obniżanie zadłużenia i deficytu, zwiekszenie szybkosci prywatyzacji, upowszechnienie systemu emerytalnego – przewiduje plan wzrostu i konsolidacji finansów ogólnych na czasy 2010-2011. Projekt przedstawił po piątek na Politechnice Warszawskiej premier Donald Tusk.

„Zaproponujemy zapoczatkowanie reguły wydatkowej, zgodnie, z którą stosowane przez nas decyzje o wydawaniu pieniędzy nie będą przekraczały poziomu 1 proc. plus inflacja przez najbliższe kilka czasów. Będzie to nasze ustawowe ograniczenie. A więc wartosc maksymalna 1 proc. plus inflacja dla ludzi tzw. wydatków niesztywnych, które nie wynikają z innych zobowiązań ustawowych rządu. Będziemy chcieli stosować tę regułę do osiągnięcia kryterium z Maastricht. Wedlug osiągnięciu progu 3 proc. deficytu będziemy proponowali regułę budżetową, która nie będzie tak restrykcyjna, ale także będzie wiązała wysokość wydatków z realnymi przychodami i ze wzrostem” – powiedział premier.

Tusk podkreślił, że przyjęcie reguły wydatkowej domaga sie ustawy, jeśli chce się ją uczynić prawnie obligatoryjną, również dla przyszłych rządów.

„Ale deklaruję, że proponując Sejmowi przyjęcie takiego ustawowego zobowiązania będziemy i tak postępować zgodnie z tą regułą. Gdybyśmy – w co nie zaakceptowac chce mi się wierzyć – nie zaakceptowac przekonali oponentów w parlamencie i prezydenta do wprowadzenia tej reguły wydatkowej (… ), jeśli się okaże, że innym graczom politycznym nie wystarczy dobrej woli i obywatelskiej odpowiedzialności, to nasza firma tę regułę i tak będziemy stosowali” – zadeklarował kierownik rządu.

Tusk przekonywał, że Polska jest w momencie zwrotnym, co nie znaczy krytycznym – jeśli chodzi o pościg cywilizacyjny za najbardziej rozwiniętymi krajami świata. „Polska staje się powoli – i doceniają to coraz bardziej inni – miejscem fenomenalnym na mapie gospodarczej świata” – powiedział szef rządu.

Tusk zadeklarował, że swoim rząd potrzebuje „z całą mocą” przeciwdziałać zjawisku narastającego zadłużenia i wysokiego deficytu w Polsce. Jakim sposobem dodał, rząd ma poczucie satysfakcji wraz z wzrostu ekonomicznego w 2009 roku, nie zaakceptowac dlatego, że był on wielki, ale dlatego, że jest wylaczny dodatni na starym kontynencie. GUS poinformował w czwartek, że Produkt Krajowy Brutto wzrósł przy 2009 roku o jednej, 7 proc. po wzroście o 5 proc. przy 2008 roku kalendarzowego.

Tusk podkreślił, że rząd, podejmując dzis walkę sposród rosnącym zadłużeniem i deficytem, robi to mając mniejszy problem wraz z zadłużeniem niż wszystkie największe kraje w UE. „Chcemy się porównywać z najlepszymi” – zaznaczył. Jak dodał, jeśli rozchodzi o ów relacje długu do PKB wypadamy porzadnie w porównaniu z Wielką Brytanią, Hiszpanią, Niemcami, Włochami, Holandią, Francją.

Szef rządu zapowiedział, że jeszcze polski zostaną przyrzadzane projekty ustaw, które rozpoczną proces upowszechniania systemu emerytalnego. Jako przykład podał sugestie przygotowywane po odniesieniu az do tzw. emerytur mundurowych.

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że naszym wlasnym celem nie jawi sie byc zabieranie człowiekowi tego, co nabył, jako prawo. Nie zaakceptowac będziemy na terytorium polski zabierać spoleczenstwom ani pieniędzy, ani marzeń, do których się przywiązali, zgodnie z którymi podjęli życiowe decyzje” – podkreślił Tusk.

Szef rządu zapowiedział, że będą przyrzadzane projekty ustaw, które wprowadzą „mechanizm powolnego, kroczącego, ale z wyraźnie zarysowanym finałem, upowszechnienia systemu emerytalnego w odniesieniu także do ludzi grup zawodowych, które obecnie korzystają z innego uprzywilejowanego systemu. Kto nabył ów prawa, będzie z tych propozycji korzystał. Nikt nowy pierwotnego nie nabędzie. To wydaje sie byc zasada, którą chcemy się kierować” a mianowicie podkreślił.

Tusk chce też przekonywać przy Sejmie az do podwyższenia stuleciu emerytalnego, wedlug to by emerytury były wyższe. „Pracujmy tak długo jak możemy, żeby emerytura była warta, a nie zaakceptowac tak jak dziś, dla wielu ludzi niska” – zaznaczył Tusk. Dodał, że dzisiejszy uklad emerytalny wyrzuca ludzi w branzy pracy zbyt wcześnie.

Premier poinformował też, że rząd będzie przekonywał do tego, zeby „nie likwidując KRUS, zacząć stosować wyznacznik dochodowe przy odniesieniu az do najzamożniejszych rolników, żeby ewolucyjnie wchodzili te banki w system powszechny”.

Kierownik rządu zapowiedział przyspieszenie prywatyzacji. Ocenił, że w krajowej gospodarce ciągle jest w duzej mierze za dużo państwa. „Chcemy przełamać mit, że państwowe jest bezpieczne. W gospodarce krajowej przesadna obecność biurokracji państwowej czyni zycie każdej spólki niepewnym” – mówił.

Tusk poinformował, że trwają funkcje prywatyzacyjne w grupie 680 firm. „Chcemy radykalnie przyspieszyć ów proces. Mówimy o wykresie pozyskania sposród tego tytułu 27, może nawet trochę więcej miliardów złotych przy roku 2010” – powiedział.

Premier planuje kontynuację działań deregulacyjnych. Jak ocenił, przez dwa ostatnie lata zrobiono bardzo dużo, aby odbiurokratyzować procesy pod inwestycje i gospodarcze, ale – jak dodał – w duzej mierze za mało, żeby powiedzieć, że rząd zrobił caloksztalt, co zamierzał.

Tusk zapowiedział, że powoła na nastawienie sekretarza stanu w KPRM osobę (nie zdradził personaliów), która odpowiadałaby za upraszczanie przepisów po resortach.

Premier chce też tworzyć „węzły pomocy cywilizacyjnej” na wzór angielskich home-office we współpracy z gminami i marszałkami województw. „Chcemy mieć stanowiska, gdzie będą się spotykać ludzie potrzebujący pomocy i ludzie, którzy chcą świadczyć tę pomoc. (… ) Żeby obywatele wiedzieli, że są obszaru, gdzie mogą nieodpłatnie otrzymać pomoc w tarapatach życiowej, prawnej” – tłumaczył.

Tusk zapowiedział też dalszą pomoc dla polskich szpitali. „Kiedy to brutalne weto zatrzymało tok oddłużania szpitali uruchomiliśmy wariant +B+. Pan będzie miał finansowanie na skalę wieluset milionów złotych. Dzisiaj przy budżecie zakładaliśmy 360 milionów złotych. Jak będzie porzadnie, to trochę więcej pieniędzy się znajdzie” – oświadczył.

Premier odniósł się sluzace do swojej wyborów o tym, że nie wystartuje w typach prezydenckich. „Kto nie kandyduje, może wziąć na wlasnej osoby trochę więcej odpowiedzialności” – powiedział. (PAP)

laz/ la/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy