PO: nie zaakceptowac dla wciągnięcia marihuany w listę leków

Category: rózne
27 lipca, 2020

*PO zdecydowanie sprzeciwia się propozycji, aby marihuana była wprowadzona na listę leków. Marihuana nie jest medykamentem, jest substancją, która odurza i bardzo uzależnia, nie zabija od razu, ale pózniej powoduje, że człowiek okazuje się slabowity – argumentuje. *

Propozycję, zeby marihuanę można było stosować w planach leczniczych, zgłosił w imieniu grupy posłów Producentów Balicki (SLD), podczas środowej debaty w Sejmie morzem projektem odmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

„Marihuana nie jest lekiem, jest środkiem, który odurza i ogromnie uzależnia, nie zaakceptowac zabija od razu, ale w przyszlosci powoduje, że młody człowiek staje się osobą chorą” – podkreśliła na czwartkowej konferencji prasowej Beata Małecka-Libera (PO). Jakim sposobem dodała, Podest zdecydowanie sprzeciwia się temu, aby marihuana była nienaniesiona na listę leków. „To jest calkowity absurd i my nie możemy się na to zgodzić, bo to jest cenna do legalizacji marihuany, przez recepty lekarskie” – oświadczyła posłanka.

Do niej klubowy kolega Wojciech Wilk podkreślił jakkolwiek, że „nie ma mowy o jakiejkolwiek legalizacji narkotyków, zarówno po przepisach, które obowiązują jak dotad, jak i tychze przepisach, które wejdą w życie”. „Posiadanie każdej, poniekad najmniejszej ilości narkotyku przesadza przestępstwo i jest zagrożone karą, łącznie z karą pozbawienia wolności” – zaznaczył.

„Chcemy, by karane były przede wszystkim ludzie, które produkują i handlują narkotykami, jakkolwiek nie osoby sporadycznie mające kontakt sposród narkotykami, szczególnie osoby uzależnione, które predzej powinny się leczyć, niż siedzieć przy więzieniu” – mówił Wilk. Jak dodał, autorom noweli nie zależy na tym, zeby do więzienia trafił studenciak, który za posrednictwem „głupotę” zetknął się z narkotykami, jednak aby sluzace do więzienia trafił diler.

Plan zmian w ustawie na temat przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje metrów. in. możliwość odstąpienia od momentu ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków. PiS potrzebuje odrzucenia tego projektu. Według nowelizacji – zaproponowanej poprzez resort sprawiedliwości – po pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia na temat wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od czasu ścigania zbytnio posiadanie środków odurzających badz substancji psychotropowych.

Chodzi o przypadek, kiedy dana jednostka posiada nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem. Ponadto, gdy osoba uzależniona podda się leczeniu prokurator będzie mógł wobec pani a zawiesić postępowanie, jeśli jednostce tej nie zagraża wyrok wyższa niż do pięciu lat więzienia.

Ministerstwo podkreśla jednak, że każdy traf osoby zatrzymanej z niewielką ilością narkotyków będzie osobno rozpoznawany przed odstąpieniem od czasu ścigania, natomiast samo odstąpienie nie będzie następowało odruchowo.

W proponowanych w projekcie przepisach podniesiono też maksymalny wymiar możliwej kary zbyt wprowadzenie sluzace do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia. Jakkolwiek za dobrobyt znacznej ilości środków odurzających miałoby grozić do dziesieciu lat więzienia, gdy aktualnie grozi za to do ośmiu lat.

Przy związku z tym projektem, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zwrócił się w środę w piśmie do premiera Donalda Tuska sposród prośbą o „niezwłoczne” wyjaśnienie, jakie wydaje sie byc stanowisko rządu w sprawie legalizacji posiadania narkotyków. (PAP)

mrr/ son/ jbr/