Opolskie: Kwestia przeciekającego zbiornika retencyjnego – do prokuratury

Category: rózne
27 lipca, 2020

Zarząd woj. opolskiego zgłosi do prokuratury sprawę przeciekającego baka retencyjnego we Włodzieninie (Opolskie). Zarząd pragnie też po sądzie wyegzekwować naprawę zbiornika – powiedziała PAP Violetta Ruszczewska z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

„Zamierzamy zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez kierownika budowy, inspektora nadzoru i osobę odpowiedzialną za doswiadczenia geotechniczne jak i równiez projektanta zbiornika” – zapowiedziała Ruszczewska.

Dodała, że niezależnie od informacje do prokuratury, zarząd potrzebuje na drodze sądowej wyegzekwować od twórcy naprawę zbiornika w ramach rękojmi i ochrony. „Konsultujemy się w tejze sprawie z kancelariami prawniczymi, aby wybrać najlepszy sposób dochodzenia wlasnych roszczeń” – wyjaśniła Ruszczewska.

Zbiornik retencyjny we Włodzieninie postał ze spiętrzenia wód niewielkiej rzeki Troi. Miał chronić poprzednio powodzią mieszkańców miejscowości położonych wzdłuż rzeczki oraz spełniać funkcje rekreacyjne. Realizacja lokaty pochłonęła przeszlo 22 mln zł, w ponizszym ok. kolejny mln z funduszy tych popularnych.

Krótko wedlug oficjalnym zakończeniu budowy i oddaniu baka do użytku – pod koniec 2007 r. – rozpoczęto jego napełnianie. W maju 2008, wciaz zanim osiągnięto planowany forma wypełnienia, okazało się, że sztuczne jezioro przecieka i zamiast chronić mieszkańców, może im poważnie zagrażać w wypadku pęknięcia tamy lub wałów.

Według diagnozy specjalistycznej firmy inwestycja dzierzy wiele slabosci zagrażających bezpieczeństwu mieszkańców a mianowicie stwierdzono przesiąki przez zaporę i wały, na połączeniach rurociągów i duży przeciek przez zabetonowany upust roboczy. Autor ekspertyzy wyliczył, że pierwszy ciag planu naprawczego będzie kosztował ok. 3 mln zł, ale nie istnieje pewności, czy uda się osiągnąć zamierzony skutek.

„Wezwaliśmy wykonawcę sluzace do usunięcia slabosci powstałych w wyniku niewłaściwego wykonania prac. Reprezentująca go kancelaria adwokacka odpowiedziała, że nasze roszczenia są bezzasadne” – relacjonowała Ruszczewska.

Sprawą przeciekającego zbiornika prokuratura zajęła się sama już w 2010 r., wszczynając śledztwo wraz z urzędu na publikacjach drukowanych na ów temat. Postępowanie jest przewodzone w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo zagrażające ludziom i mieniu w ogromnych rozmiarach.

„Postępowanie trwa, przesłuchiwani są świadkowie. Do końca roku powinniśmy wiedzieć, lub dojdzie az do ewentualnego postawienia komuś zarzutów” – powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka. (PAP)

jsz/ je/ gma/