Obstaje pilotaż reformy urzędów pracy

Category: inne
27 lipca, 2020

Przekazanie obsługi tzw. trwale bezrobotnych wraz z urzędów roboty do wlasnych agencji zatrudnienia – to jedno z założeń reformy sektora zatrudnienia, nad którą pracuje Sejm. W paru województwach utrzymuje już pilotaż tych rozwiązań. Koszt aktywizacji jednej osoby to 10 tys. zł.

Szefowie urzędów pracy podkreślają, że z niecierpliwością czekają dzieki wejście przy życie ustawy, która ma odciążyć ogólne służby zatrudnienia.

„Ja od czasu dłuższego periodu czekam na pomoc. Przeciętnie po urzędach robocie w Polsce dzieki jednego doradcę przypada 600 osób bezrobotnych” – powiedziała we wtorek Iwona Woźniak-Bagińska, dyrektor Powiatowego Urzędu Roboty (PUP) przy Rudzie Śląskiej podczas spotkania na temat reformy rynku pracy, którą zorganizowała skupiająca pracodawców Konfederacja Lewiatan.

„My fizycznie nie jesteśmy mógl ogarnąć ludzi 600 osób” – podkreślała dyrektor PUP. Dodała, że państwowe urzędy nie zamierzają rywalizować z prywatnymi agencjami zatrudnienia, jednak chcą wraz z nimi współpracować.

Mówiła, że oczekuje, iż po reformie urzędy roboty zajmą się jedynie aktywizacją grupy bezrobotnych, która wydaje sie byc gotowa az do podjęcia pracy, bądź obarczona umiarkowanymi barierami. „Moim życzenie jest, żeby trzecią grupą zajął się ktoś, który ma na tek krok czas” a mianowicie powiedziała Woźniak-Bagińska.

Takie też jest założenie rządowego planu nowelizacji ustawy o reklamy zatrudnienia i instytucjach sektora zatrudnienia. Trwale bezrobotni – jednostki zagrożone wykluczeniem społecznym, jak i te, które z własnego wyboru nie są zaciekawione podjęciem robocie lub uchylają się od czasu pracy legalnej, mają być przekazane do obsługi podmiotom zewnętrznym. Według rządowych założeń w naszej grupie znalazłoby się w porzadku. 180 tys. osób, czyli ok. dziesieciu proc. bezrobotnych.

Zlecanie działań aktywizacyjnych zewnętrznym podmiotom posiada być finansowane ze środków Funduszu Robocie. Szacuje się, że w 2014 r. będzie to 160 mln zł. Honorarium agencji zatrudnienia uzależnione będzie od efektywności ich działań. Takie rozwiązania są obecnie testowane w kilku województwach, m. in. mazowieckim, podkarpackim, dolnośląskim jak i równiez małopolskim.

Przy projekcie „Express do zatrudnienia”, prowadzonym w Małopolsce, zewnętrzna firma aktywizująca trwale bezrobotnych otrzyma dziesiec tys. zł za każdego uczestnika pomyslu (jest katalogów tysiąc), który znajdzie pracę i utrzyma ją dzieki czemu najmniej sześć miesięcy. Wynagrodzenie dla przedsiebiorstwa aktywizującej wypłacane jest przy kilku transzach, przy czym swoim największa część to wynagrodzenie za wynik, czyli doprowadzenie do zatrudnienia.

Konfederacja Lewiatan podkreśla, że taki wzór aktywizacji niesie same korzyści: w wlasnych agencjach zatrudnienia na poszczególnego doradcę przypada średnio nie zaakceptowac 600, jednak od trzydziestu do 80 bezrobotnych, mogą one stosować bardziej plastyczne podejście az do klienta.

„Jestem przekonana po stu procentach, że gdybyśmy mieli takie warunki pracy, jakie są w firmach zewnętrznych, to znaczy czas i niewielką liczbę klientów przypadających na jednego pracownika, to też bylibyśmy w stanie zrealizować te zadania” – powiedziała dyrektor powiatowego Urzędu Pracy w Zabrzu Alina Nowak. „Ale to nie wazne jest, żeby administracja publiczna cały czas się rozrastała (… ). Myślę, że część zadań powinna być przewodzona do operatorów zewnętrznych” – dodała.

Stanisław Dydusiak, dyrektor PUP przy Tarnowie, pokazuje jednak, że projektowana ustawa nie będzie antidotum na wszystko. Według niego dopóki status bezrobotnego nie zostanie oddzielony od czasu ubezpieczenia leczniczego, dopóty urzędy nie pozbędą się „pewnej grupy klientów”, która przy rzeczywistości nie wydaje sie byc zainteresowana podjęciem pracy. (PAP)

js/ itm/