Niemcy i Polska wzmacniają współpracę policyjną przy granicy

Niemcy i Polska wzmacniają współpracę policyjną przy granicy
Category: inne
27 lipca, 2020

Zwiększenie liczby jak i równiez zasięgu wspólnych patroli policyjnych przy granicy polsko-niemieckiej, bardziej wartosciowa wymiana danych, wspólne warsztaty i grupy śledcze a mianowicie to uzgodnienia wtorkowego spotykania przedstawicieli policji z Lokalny i przygranicznych landów Niemiec.

Celem spotkania, które odbyło się w Poczdamie, było osiaganie konkretnych rozwiązań, aby owocnie walczyć sposród przestępczością po polsko-niemieckim regionie przygranicznym, a szczególnie plagą kradzieży samochodów i urzadzen rolniczych po graniczących sposród Polską regionach Niemiec.

„Cieszę się, że strona nasz kraj poważnie traktuje ten problem” – powiedział minister spraw wewnętrznych landu Brandenburgia Dietmar Woidke. „Chodzi o poprawę naszej współpracy, a także wymianę doświadczeń w dziedzinie bitwy z przestępczością i działań prewencyjnych” a mianowicie dodał.

Kierownik policji we Frankfurcie ponad Odrą Arne Feuring poinformował, że uzgodniono zwiększenie ilosci wspólnych polsko-niemieckich patroli policyjnych, które mają też kontrolować obszar większy niż wylacznie pas wzdłuż granicy. „Chcemy nadać naszym działaniom nową jakość. Nie mówimy w tym miejscu tylko na temat patrolach prewencyjnych, ale również o patrolach operacyjnych” – powiedział Feuring.

Niemcy chcą też skorzystać z niektórych polskich doświadczeń w walce z kradzieżami samochodów jak i równiez wypróbują zony akcję prewencyjną pod hasłem „Stop-Noc”. Akcja, realizowana metrów. in. przy województwie zachodniopomorskim, polegała dzieki oznakowaniu hologramami pojazdów, których właściciele deklarują, że wraz z reguły nie jeżdżą tymi samochodami w nocy. Pojawienie się pojazdu wraz z naklejką na ulicach w nocy ma być sygnałem na rzecz patroli policyjnych do kontroli i wylegitymowania kierowcy.

Zapowiedziano również udostępnienie wspólnych częstotliwości radiowych na rzecz policji na obu witrynach granicy, wspólną organizację szkoleń, w tym językowych, oraz wspólne opracowanie zestawienia sytuacji dotyczącej przestępczości po polsko-niemieckim rejonie przygranicznym.

Rozważane jest również powołanie polsko-niemieckich grup śledczych złożonych z przedstawicieli policji i prokuratur z obu krajów. Jednakze – jak przyznali uczestnicy spotkania – procedury tworzenia takich grup są dość skomplikowane.

„Tworzymy front bitwy z przestępczością i myślę, że przyniesie on oczekiwane efekty. Do tego momentu nasza współpraca jest wzorcowa i idzie w odpowiednim kierunku” a mianowicie powiedział komendant wojewódzki policji w Szczecinie Wojciech Olbryś. Dodał, że w województwie zachodniopomorskim przechwytywanych jest raz za razem więcej pojazdów kradzionych po Niemczech, ale równiez innych panstwach UE.

We wtorkowym zebraniu w Poczdamie wzięli udział także komendant wojewódzki policji w Gorzowie Wielkopolskim Ryszard Wiśniewski i przedstawiciele komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu. Spotkanie to było kontynuacją rozmów rozpoczętych 11 stycznia w Berlinie z inicjatywy ambasadora naszego Marka Prawdy.

Według niemieckich danych od czasu przystąpienia Lokalny do strefy Schengen w 2007 r. liczba kradzieży samochodów przy Brandenburgii wzrosła o 220 proc. Coraz to częściej giną też drogie maszyny rolnicze i ogólnobudowlane. Podobne problemy mają także Saksonia, Stolice niemiec i Meklemburgia-Pomorze Przednie, a niemiecka opinia publiczna wydaje sie bardzo zaniepokojona kradzieżami.

Na początku owego roku duzo emocji wywołała wypowiedź ambasadora Prawdy, który w wywiadzie prasowym zasugerował, że „być może po Niemczech zbytnio łatwo jest ukraść samochód”, a opisywany proceder to „przede kazdemu problem policji w kraju, gdzie giną auta”, która „musi zacząć sobie lepiej radzić”.

Po naszej wypowiedzi przewodniczący organizacji związkowej w Berlinie Bodo Pfalzgraf zarzucił polskiemu dyplomacie „arogancki populizm”.

Wraz z Berlina Anna Widzyk (PAP)

awi/ mc/ jbr/