Śląskie: Porozumienie w Nexteer Automotive Poland

Śląskie: Porozumienie w Nexteer Automotive Poland
Category: inne
27 lipca, 2020

Nie będzie strajku generalnego. W czwartek zostało podpisane porozumienie kończące spór zbiorowy pomiędzy dyrekcją Nexteer Automotive Poland zas zakładową Solidarnością. Nie spełniono tylko poszczególnego postulatu a mianowicie szef tyskiej Solidarności nie zostanie przywrócony do roboty.

Podpisane porozumienie kończy spór ogólny pomiędzy zakładem produkującym m. in. układy kierownicze dla Opla i Fiata natomiast Międzyzakładową Komisją NSZZ Solidarność w Tychach, co oznacza, że nie będzie strajku generalnego. Pierwotnie miał się on rozpocząć po czwartek z początkiem pierwszej zmiany, na temat godz. szesc, a na środowym apelu związkowców na temat rozmowy, skierowanym do Nexteer – został przesunięty dzieki godz. czternascie. Zakończyło się zainicjowane poprzez stronę związkową 7 czerwca pogotowie strajkowe.

Rozmowy trwały cztery pory, zakończyły się w czwartek wieczorem.

Jakim sposobem wynika wraz z informacji prasowej nadesłanej poprzez biuro prasowe Nexteer „osiągnięte przez zarząd oraz stronę związkową uklad zakłada glównie wprowadzenie suplementarnej, jednomiesięcznej odprawy w przypadku zwolnień grupowych a takze modyfikację praw dotyczących zmian harmonogramów pracy”. Zostały więc spełnione kazde żądania związkowców z wyjątkiem jednego. Szef zakładowej Solidarności Grzegorz Zmuda, który przy ubiegły piątek otrzymał dyscyplinarne wypowiedzenie, nie zaakceptowac zostanie przywrócony do roboty.

Zmuda po rozmowie wraz z PAP powiedział, że rzeczywiście żądania dotyczące pracowników zostały spełnione, ale w przypadku jego sprawy „czuje niesmak”. „Nie przywrócono mnie do pracy. Zarzuca mi się wykroczenie zasad współżycia społecznego przez udział przy strajku z użyciem trąbek, syren jak i równiez głośnych krzyków pod biurowcem. To wydaje sie jakiś nonsens. Dziewięciu odrebnym też groziło wypowiedzenie. Totez zdecydowałem się na podpisanie porozumienia. Poświęciłem się, bo dobro załogi było w tym momencie ważniejsze. Będę się aczkolwiek domagać swoich praw w sądzie pracy” – powiedział PAP Zmuda.

W ramach trwającego od 02 sporu zbiorowego w tyskim Nexteer, zakładowa Solidarność domagała się m. in. gwarancji zatrudnienia i odpraw na rzecz pracowników zwalnianych z winy pracodawcy. Jak argumentowali wtedy związkowcy, pracownicy powinni dostać odprawy, „bo wtedy zastępowanie ich pracownikami agencyjnymi przestanie się szefowi opłacać”. Żądali też odmian w regulaminie pracy co do harmonogramu zatrudniania, żeby „pracodawca nie mógł dowolnie fita zmieniać”.

Śląsko-Dąbrowska Solidarność zapowiedziała w czwartek, że będzie wspierać przewodniczącego Zmudę a mianowicie „zapewniamy Grzegorzowi i jego rodzinie wsparcie materialne i pomoc prawną, jednocześnie bacznie przyglądamy się praktykom szefowi w Nexteer”. Związkowcy zapowiadają, że „sprawą zajmie się też Komisja Krajowa”.

W komunikacie nadesłanym do PAP Rafał Wyszomirski, prezes zarządu Nexteer Automotive Poland i dyrektor tyskiego zakładu poinformował, że „intencją, zarówno w przypadku zakończonego sporu, jak i innych podejmowanych poprzez zarząd decyzji, jest styl zycia konkurencyjności na rynku motoryzacyjnym”, przy zapewnieniu pracownikom „możliwie najznamienitszych warunków pracy i stabilności zatrudnienia po kolejnych latach funkcjonowania zakładu”. Dodał, że „podpisanie porozumienia jest powrotem do konstruktywnego dialogu wraz z stroną związkową, który będzie uwzględniał korzyści wszystkich pracowników Nexteer Automotive”.

W Nexteer pracuje 980 osób. Jakim sposobem podaje Solidarność 60 proc. z nich należy do związku. (PAP)

ktp/ je/