L. Kaczyński dla „Dziennika”: Mogę pogodzić PiS i NA

Category: rózne
27 lipca, 2020

*Lech Kaczyński jest gotów mediować między Platformą i PiS w sprawie euro. Ale przed wprowadzeniem unijnej waluty Polska powinna mieć przynajmniej jasną wersję wyjścia z kryzysu – mówi prezydent w wywiadzie dla „Dziennika”. *

/… /

„Dziennik”: – Widzi pan rzeczywiste szanse dzieki porozumienie co do wejścia az do euro?

L. Kaczyński: – Szanse na tek krok są. Lecz nikt mi nie przekona, że wejście do ERM2 dzisiaj to dobry pomysł. Nikt mnie nie przekona, że rzeczywiście skazanie Naszego kraju na zachowanie bardzo twardej polityki makroekonomicznej nie będzie miało skutków deflacyjnych, natomiast więc pogłębiających kryzys. Stąd jestem jakims głębokim przeciwnikiem rządowego wykazu szybkiej ścieżki do ó.

To wydaje sie trochę tak, jak przy drugiej połowie lat 90. Wicepremier Leszek Balcerowicz miał rację, że koniunktura była wtedy przegrzana i trzeba było ją odrobine ostudzić. Był nadmierny optymizm inwestycyjny jak i równiez konsumpcyjny, zas jednocześnie fatalny bilans handlowy. Ale mezczyzna premier Balcerowicz – mówiąc w przenośni – w zamian wlać az do ogniska jedno wiadro, to wlał ich pięć. Jak i równiez mieliśmy pięć lat stagnacji. A nasza firma na to w tym momencie nie mamy już czasu.

„Dziennik”: – To znaczy ERM2 nie zaakceptowac teraz. To kiedy?

L. Kaczyński: a mianowicie Nie jestem dogmatykiem. Wiem, że był okres, po którym wyniki przyniosły strategie liberalne. Więc nie twierdzę, że dysponuje złotą i jedynie słuszną receptę. Lecz najpierw musimy mieć chociaz jasną wersję wyjścia sposród kryzysu. Musimy wiedzieć, że wyjdziemy. To czasem wiadomo, jeszcze nim się wyplynie. A przed chwila później można wchodzić do ERM2. Czas wcale nie uciecha na naszą niekorzyść. Pojawiają się głosy, że Unia Europejska powinna ograniczyć restrykcyjne reguły wchodzenia az do strefy euro. Ale jak się będziemy działać za szybko, to nam ich nie ograniczą. Bo w jakim celu?

/… /

„Dziennik”: a mianowicie Taka wojna (ws. euro) musiałaby być bardzo gorąca.

L. Kaczyński: – Najważniejsze, by spełniła tylko jeden warunek: społeczeństwo musi być dobrze poinformowane. Ludzie muszą wiedzieć, że wejście az do korytarza walutowego to obnizenie możliwości batalii z kryzysem. Jeśli zechcemy tam być już, to powiedzmy: będzie większe bezrobocie, niższy rozwój PKB, ale potem będzie euro. Jedynie też nalezy Polakom powiedzieć, że dotąd sfera euro nie była sferą szybkiego wzrostu. Może kiedyś będzie, ale dotąd nie była. (PAP)