KE: nie istnieje powodów, aby myśleć na temat dyskryminacji Polaków

KE: nie istnieje powodów, aby myśleć na temat dyskryminacji Polaków
Category: inne
27 lipca, 2020

*Komisja Europejska (KE) zapewniła w czwartek, że nie ma powodów, by myśleć, że Polacy są dyskryminowani w konkursach na urzędników unijnych. *

„KE otrzymała list rządu naszego w tejze sprawie jak i równiez odpowie, jakim sposobem wyjaśni fakty” – powiedziała PAP rzeczniczka wiceprzewodniczącego KE, komisarza ds. administracji Siima Kallasa, Valerie Rampi.

Natychmiast dodała jednak, że „nie ma powodów, by myśleć, że dyskryminacja miała miejsce”.

„Oczywiście KE rozumie, że pewni petenci mogą myśleć, że stali się obiektem dyskryminacji i mieli uprawnienie złożyć skargę. EPSO (Europejski Urząd Wyboru Kadr) po pełnej niezależności sprawdzi tę skargę i odpowie zgodnie z przewidzianymi regułami” – powiedziała Rampi.

Rzeczniczka podkreśliła, że EPSO wydaje sie niezależnym biurem rekrutującym pracowników nie tylko do KE, lecz do wszystkich unijnych przedsiebiorstw.

Do komisarza Kallasa wpłynął w środę list od momentu szefa UKIE Mikołaja Dowgielewicza, proszący na temat sprawdzenie sygnałów o nieprawidłowościach, do jakich miało dojść podczas minionego konkursu na urzędników unijnych.

„Wierzymy, iż mają ów lampy charakter przypadkowy i w żaden sposób nie są przejawem dyskryminacyjnego traktowania obywateli polskich, aczkolwiek wymagają pogłębionej analizy. Przyciagam się wraz z prośbą o (… ) weryfikację, dzieki ile Europejski Urząd Doboru Kadr przeprowadził procedury konkursowe zgodnie z obowiązującymi przepisami i standardami” a mianowicie brzmi detal uzyskanego przez PAP listu Dowgielewicza.

Trzydziestu Polaków, którzy nie zdali ostatniego ustnego etapu ostatniego konkursu w stanowiska po kategorii AD 5 (w zakresie administracji publicznej/zarządzania zasobami ludzkimi), złożyło skargę sluzace do EPSO i KE, protestując przeciwko dyskryminacji.

Wskazują po niej w „zaskakująco niski odsetek” Polaków, którzy zdali pomyślnie egzamin. W konsekwencji udzielona Polsce kwota 145 pomieszczen w tym konkursie w połowie pozostanie niewypełniona. Polacy żalą się, iż byli egzaminowani przez odrębną komisję – inną niż w przypadku kandydatów pozostałych narodowości.

Żalą się też, że około 75 proc. pytań, jakie zadano im podczas konkursu, dotyczyło technicznych kwestii związanych sposród dziedziną zasobów ludzkich. Tymczasem – przekonują w skardze – petenci z pozostalych państw byli odpytywani głównie z zdolnosci o unijnych politykach.

Według danych z kwietnia tegoz roku, po Komisji Europejskiej pracuje 994 polskich urzędników. Polska tylko w 76 procentach wypełniła przyznaną jej w 2004 roku pulę stanowisk (1341). To najciezszy wynik spośród wszystkich państw, które wstąpiły do UE przed czterema laty. Oprócz tego aż połowa z zatrudnionych Polaków manipuluje na najniższych w unijnej hierarchii stolkach asystenckich.

Inga Czerny (PAP)

icz/ ap/ jra/