Jakimczyk: Cena koalicji z PSL

Category: system gospodarczy
27 lipca, 2020

Nie zaakceptowac doszło wciaz do podpisania umowy koalicyjnej Platformy Obywatelskiej z Polskim Stronnictwem Ludowym, ale już dzisiaj widać, że mariaż z ludowcami będzie kosztował partięDonalda Tuskasłono.

Chłopi bowiem tak jak chłopi. W salonach tych popularnych może nie zaakceptowac prezentują się tak bardzo efektownie jak autorytety, którym wedlug ogłoszeniu wyników wyborów dziękował, nie kryjąc wzruszenia, lider PO, lecz potrafią za to liczyć jak i równiez targować się lepiej niż niejeden miniony liberał gdański, krakowski badz warszawski.

Waldemar Pawlaki jego partyjni współtowarzysze dobrze wiedzą, że tuz przy obecnym rozkładzie głosów w Sejmie Platforma do rządzenia bezwarunkowo chce koalicji sposród PSL.

Sny o tak zwanym. PO-PiS włożono już ongi między bajki. Alternatywą dla koalicji z PSL w tym przypadku mógłby być jedynie sojusz ze zdominowanym przez postkomunistów Lid-em, zas tego konserwatywna frakcja przy PO na pewno nie zaakceptowałaby. Zwrot przy stronę LiD mógłby nawet spowodować watpliwy rozłam w partii i wystąpienie z klubu grupy posłów. Byłby to nedzny prognostyk w przyszłość gwoli stronnictwa politycznego, które zaledwie odniosło spektakularny sukces obok urnach.

PSL świadomy trudnego położenia NA podniósł poprzeczkę na najwyższy pułap i droży się niemiłosiernie prowadząc z partią Tuska gadki o podziale władzy przy przyszłym rządzie.

O ile resorty rolnictwa i ochrony środowiska były obsadzone przez ludowców w rządzieLeszka Millera(swoją drogą po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej waga i atrakcyjność obu wyzej wymienionych ministerstw gwałtownie wzrosła wraz z względu na gigantyczny strumień finansowy z kasy unijnej, który rokrocznie trafia sluzace do obu urzędów) aż sluzace do chwili rozpadu koalicji SLD-UP-PSL, to resorty gospodarcze ostatni raz były w rękach chłopów zbyt rządów premieraWłodzimierza Cimoszewiczaczyli równo 10 lat temu.

Miarą apetytu liderów PSL dzieki władzę jak i równiez płynące sposród niej zarobki jest pogłoska sprzed tygodnia, jakoby az do objęcia posady ministra defensywy szykował sięStanisław Dobrzański, który pełnił tenze urząd przy latach 1996-97.

Dobrzański jednakze byłby narażony na najscie ze strony www PiS, który mógłby przygotować wniosek o postawienie fita przed Trybunałem Stanu za zatajenie przed prokuraturą informacji o zatrzymaniu w lutym 1996 r. przez ówczesny Urząd Opieki Państwa szpiega obcego wywiadu, pełniącego wówczas funkcję wiceszefa Biura Ataszatów Wojskowych WSI.

Pogłoska na temat powrocie Dobrzańskiego, zdementowana zresztą przez samych ludowców, była więc tylko elementem taktyki negocjacyjnej PSL-owców, którzy jako doświadczeni zawodnicy badają ciągle jak w oddali mogą posunąć się po targach o stanowiska jak i równiez wpływy w państwie.

Waldemar Pawlak i jego koledzy bija na głowę liderów Platformy doświadczeniem w tego rodzaju rozgrywkach.

Nie zaakceptowac dziwmy się więc, wówczas gdy chłopi ograją mniej doświadczonych w targowaniu się jak i równiez rządzeniu ludzi z grupy Tuska, przy której tylkoBronisław Komorowskimiał dłuższy epizod po rządzie wedlug raz pierwszy, gdy był wiceministrem obrony w gabinecieTadeusza Mazowieckiegoi później pod koniec kadencji Jerzego Buzka, kiedy kierował MON.