Irak: Doradca Sadra: wojna domowa bardziej wartosciowa niż pozostanie wojsk USA

Irak: Doradca Sadra: wojna domowa bardziej wartosciowa niż pozostanie wojsk USA
Category: inne
27 lipca, 2020

Jeden wraz z najbliższych doradców radykalnego duchownego szyickiego Muktady as-Sadra wypatruje, że wówczas gdy wojska USA opuszczą Irak, dojdzie sluzace do wojny domowej, ale uważa, iż będzie to lepsze niż przedłużanie obecności „sił okupacyjnych”.

Sądzi też, że walka domowa zakończy się zwycięstwem zwolenników Sadra i utworzeniem rządu islamistów, który będzie łagodniejszą wersją szyickiego i fundamentalistycznego rządu irańskiego.

„Bez względu na tek krok, ilu osób straci życie, będzie to lepsze niż stan biezacy, czyli przedłużanie pobytu Amerykanów” – oświadczył Mustafa Jakubi dziennikarzom „Washington Post” przy świętym mieście szyitów Nadżafie, 150 kilometrów na południe od Bagdadu.

„W pierwszym roku [po odejściu wojsk wielonarodowych] sytuacja się pogorszy”, ale „potem nastąpi stopniowa poprawa” a mianowicie dodał.

Jakubi, islamski inteligent, doradza 28-letniemu Muktadzie as-Sadrowi, który przy ciągu minionych kilkunastu miesięcy uczynił wraz z swego populistycznego i antyamerykańskiego ruchu jedną z głównych sił politycznych Iraku.

Sadryści mają trzydziestu deputowanych po 275-miejscowym parlamencie i 4 teki ministerialne w rządzie koalicyjnym przedstawienie premierowe Nuriego al-Malikiego, ale w ostatnich dniach zebrali podpisy aż 104 deputowanych ponizej projektem rezolucji wzywającej rząd do ogłoszenia kalendarza ewakuacji sił wielonarodowych z Iraku.

Projekt skierowano we wtorek do jednej z komisji, gdzie może utknąć nawet na pół roku, lecz sadryści liczą, że uda się im wrócić az do sprawy w duzym stopniu wcześniej.

Konsultant Sadra powiedział „Washington Post”, że biezacej niestabilności po Iraku winni są Amerykanie, którzy po obaleniu Saddama Husajna nie zatroszczyli się jako okupanci o zapewnienie ludności najmniejsza wartosc bezpieczeństwa. W rezultacie, „gdy się wycofają, dojdzie do wojny domowej”. Amerykanie „posługują się tym teraz jako pretekstem, by pozostać”.

Jakubi wydaje sie byc pewien sukcesu sadrystów przy walce o władzę. „Inne ugrupowania mogą użyć siły, ale nie sądzę, aby nam dali radę” a mianowicie powiedział.

Podporządkowana Sadrowi milicja, Armia Mahdiego, liczy według różnych ocen od kliku do kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Sadryści prowadzą też działalność charytatywną i są popularni w masach szyickiej biedoty.

Amerykanie i arabscy sunnici oskarżają bojówki Sadra o dokonywanie skrytobójczych mordów na ludności sunnickiej. Sadryści mówią, że to nieprawda.

Jakubi uważa, że zwykli Amerykanie powinni rozumieć, iż Irakijczycy mają prawo stawiać opór obcym wojskom.

„Sądzimy, że Amerykanie nie pochodzą wraz z Marsa. Na ekranach swych telewizorów widzą, co tu się historia. Mają taką samą mentalność jak nasza firma. Uważamy, że gdyby jakiś kraj okupował Amerykę, robiliby to samo co my, a może jeszcze więcej” – powiedział dziennikarzom „Washington Post”. (PAP)

xp/ ap/

2069 Int.

15: 54 06/09/13