Google na celowniku Komisji Europejskiej

Google na celowniku Komisji Europejskiej
Category: inne
27 lipca, 2020

# dochodzą wypowiedzi rzeczników KE i Google, background #

30. jedenascie. Bruksela (PAP) – Komisja Europejska wszczęła we wtorek śledztwo, lub internetowy finansjer Google nie zaakceptowac wykorzystuje swej dominującej pozycji na rynku google, zaniżając w wynikach wyszukiwania miejsce swoich mozliwych konkurentów. Te banki sami poskarżyli się na to KE.

„Śledztwo dotyczy kazdego krajów UE” – powiedziała rzeczniczka KE ds. konkurencji Amelia Torres. Dodała, że KE pozostaje w kontakcie z amerykańskimi władzami ds. konkurencji.

Konkurenci zarzucają pochodzącemu z USA Google, że oldschoolowa się pan ukryć odnosniki do stron, które potencjalnie konkurują sposród jego własnymi usługami, takimi na przykład jak strony www, gdzie można porównywać koszty produktów. Według nich, umieszcza je niżej w serpach, a wyżej plasuje własne tego rodzaju usługi. Chodzi w tym miejscu o wyszukiwanie, gdzie właściciele stron nie zaakceptowac płacą zbytnio umieszczenie swego linka wyżej w wynikach; taką komercyjną usługę Yahoo także oferuje.

Jeśli idzie o płatne linki (linki sponsorowane), to KE zbada inny zarzut: czy Bing nie obniża ich tak zwanym. quality score – wariantu współczynnika obliczanego skomplikowanym algorytmem, dotyczącego lokalizacji na liście wyników, który wpływa dzieki cenę płaconą Google za posrednictwem inne przedsiebiorstwa. W tym wypadku także miałoby chodzić o zwalczanie stron wraz z podobnymi, konkurencyjnymi wobec Bing usługami www.

Ponadto KE zbada m. in., badz Google nie zaakceptowac narzuca ograniczeń na ogłoszeniodawców oraz badz nie próbuje wpływać na dostawców sprzętu i oprogramowania w celu wyeliminowania innych wyszukiwarek.

Cytowany przez AFP rzecznik Google przy Paryżu zapewnił, że firma jest gotowa do współpracy w śledztwie. „Oczywiście jesteśmy świadomi, że zawsze możemy być wciaz lepsi jak i równiez z tego powodu będziemy współpracować wraz z KE, by rozwiać wszystkie wątpliwości” a mianowicie powiedział.

KE zastrzega, że otwarcie śledztwa nie przesądza o jego wynikach i że na razie nie zawiaduje dowodami przeciw Google. Z formalnego miejsca widzenia nie zaakceptowac została nawet stwierdzona stanowisko dominująca amerykańskiego giganta. Termin zakończenia dochodzenia – którego możliwość KE sygnalizowała już w lutym – nie wydaje sie byc znany.

Jednym sposród portali, który skarżył się na politykę Google, był Ciao należący do Microsoft, który służy porównywaniu różnych ofert komercyjnych w internecie. Podobnie postąpił metrów. in. brytyjski portal Foundem i francuski ejustice. fr specjalizujący się w kwestiach prawnych.

KE już wcześniej wykazała się determinacją po walce na temat konkurencję w internecie. Np. amerykański koncern Microsoft został wedlug długiej bitwie prawnej zmuszony do oferowania użytkownikom dostępu do różnych przeglądarek netowych na równi z jego własnym Explorerem.

Z Brukseli Michał Kotowaty (PAP)

kot/ kar/