Gawłowski: nowe Prawo wodne usprawni zarządzanie wodami na terytorium polski

Category: odmienne
27 lipca, 2020

Projektowany projekt swiezego Prawa wodnego usprawni zarządzanie gospodarką wodną w Polsce – ocenił po rozmowie z PAP wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Resort chce przy ten sposób wprowadzić nową filozofię: 1-a rzeka a mianowicie jeden zarządca.

„Przede wszystkim oryginalne prawo ujednolici i uprości zarządzanie gospodarką wodną w naszym kraju. Chcemy także jednoznacznie określić kompetencje, to znaczy. rozdzielić, kto będzie zarządzał majątkiem, natomiast kto będzie miał władztwo. Obecne uprawnienie jest niewydolne. Kto odrebny zarządza np. wałami, międzywalem czy korytem rzeki. Nasza firma chcemy powiedzieć: jedna rzeka – jeden zarządca” a mianowicie wyjaśnił wiceminister.

Gawłowski dodał, że swieze przepisy będą miały wielkie znaczenie po kontekście biezacej i przyszłej perspektywy finansowej UE. „Gdybyśmy nic nie zaakceptowac zrobili, mogłoby to grozić blokadą pieniędzy na różne inwestycje” a mianowicie podkreślił.

Wiceminister ocenił, że nowe uprawnienie powinno zmniejszyć administrację rządową w zakresie ekonomii wodnej. Resort środowiska oferuje, aby w zamian kilkunastu obecnie działających przedsiebiorstw m. in. Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW) czy Urzędów Żeglugi Śródlądowej, powstało kilka a mianowicie sześć Urzędów Gospodarki Wodnej Regionów Wodnych, Zarząd Dorzecza Wisły i Zarząd Dorzecza Odry. Resort postanowił utrzymać także Krajowy Zarząd Ekonomii Wodnej.

Urzędy Gospodarki Wodnej Regionów Hydrologicznych będą trafne za kwestie zarządzania jak i równiez planowania. Ich struktura dzierzy odpowiadać układowi zlewni w Polsce. Celem dzierzy być metrów. in. poprawka stanu ilościowego, jakościowego jak i równiez ekologicznego wód poprzez określanie warunków uzywania nich a takze monitoring. Jest to wymagane poprzez unijną Ramową Dyrektywę Wodną, którą Nasz kraj musi wdrożyć.

Gawłowski wyjaśnił, że Urzędy będą m. in. zajmować się kwestiami dotyczącymi nasadzenia przestrzennego. „Dzisiaj, jeżeli wspólnota tworzy plan zagospodarowania przestrzennego na terenach zalewowych, RZGW wydaje jedynie opinie do tego planu. Nowe instytucje będą wydawały wiążące stanowiska” a mianowicie zaznaczył.

Zarządy dorzeczy Wisły i Odry m. in. przejmą zarządzanie majątkiem ekonomii wodnej w swoich regionach i inwestycje związane sposród tą gospodarką. Środki w te plany będą pochodziły z opłat za pobór wody, odprowadzanie ścieków, opłat za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych oraz urządzeń wodnych. Będą gromadziły pieniądze pochodzące wraz z budżetu państwa, środków UE czy darowizny z kapitalów ekologicznych.

Zarządy dorzeczy będą także zajmowały się tzw. rzekami rządowymi (strategicznymi gwoli gospodarki, żeglugi; w sumie jest ich ok. 50). Pozostałe, o znaczeniu regionalnym bądź lokalnym, będą zarządzane za posrednictwem marszałków województw.

Reforma nie zaakceptowac ominie Spółek Wodnych, których liczba zdecydowanie ma się zmniejszyć. Spółki są dobrowolnymi stowarzyszeniami, które pobierają pieniądze głównie od czasu rolników w utrzymywanie urządzeń melioracji szczegółowej, tzw. drenarki, czy rowów melioracyjnych. „To wszystko zależy od ilości pieniędzy, którymi dysponują Spółki. Teraz w porzadku. 20-30 proc. spółek spełnia swoje zagadnienia, reszta wydaje sie byc fikcją” – dodał Gawłowski.

Poinformował, że resort zadeklaruje w Prawie wodnym przepis mówiący o tym, że to gminy będą pobierały opłaty na utrzymanie urządzeń melioracyjnych i to one będą za to zadanie odpowiedzialne. „Chodzi o to, że Spółki nie mają prawa windykować tych opłat, gmina może. Zostawimy możliwość powierzenia ludzi zadań aktualnym Spółkom, ale tylko wtedy, jeśli takowa będzie rozstrzygniecie władz gminnych” – wyjaśnił wiceminister.

Założenia do ustawy są już po konsultacjach społecznych. Teraz mają trafić pod obrady Rady Ministrów. Według Gawłowskiego w optymistycznym wariancie gotowy projekt ustawy trafi do Sejmu pod koniec tego badz na początku przyszłego roku kalendarzowego. Nowe prawo mogłoby zacząć obowiązywać od czasu początku 2015 roku.

Michał Boroń (PAP)

mick/ mki/ jbr/