Elektrownia jadrowa. Państwowa spółka pochłonęła już prawie pół miliarda złotych

Elektrownia jadrowa. Państwowa spółka pochłonęła już prawie pół miliarda złotych
Category: gospodarka
27 lipca, 2020

Ujawnienie informacji o wydatkach działalności spółki, której udziałowcami są państwowe giganty energetyczne, to rezultat interpelacji poselskiej posłów Kukiz’15.

Wyliczenia przedstawił wiceminister energii Tadeusz Skobel. Koszty przy latach 2010-2018 wyniosły 447 mln zł. Zdecydowanie największe koszty funkcjonowania PGE EJ 1 wystąpiły w zeszłym roku jak i równiez zamknęły się kwotą 108 mln zł.

Stanisław Tyszka bilans działalności spółki powołanej do życia za czasów pierwszego rządu PO-PSL ocenił mianem „szokującego marnotrawstwa ogólnych pieniędzy”.

Obejrzyj: „Formalnie polska zaklad energetyczny jądrowa powstaje”

„Przez prawie dziesieciu lat funkcjonowania PGE EJ 1 nie jest w stanie zakończyć nawet badań lokalizacyjnych i środowiskowych, które mają na celu wskazanie miejsca, dokad powinna zostać zbudowana elektrownia! ” – napisał w swoim profilu na Facebooku wicemarszałek Sejmu z Kukiz’15.

Z wiadomosci resortu sily wynika, że w czasach 2010-2018 spółka wydała dzieki wynagrodzenia 102 mln zł. Najwięcej przy latach 2015-2016, gdy dzieki pensje szło 20-21 mln zł rocznie.

W spółce pracuje obecnie 78 osób, które zajmują 75, 6 etatu. Po radzie nadzorczej PGE EJ 1 zasiada aż 9 osób. Każda z tych propozycji miesięcznie otrzymuje 4, czterech tys. zł.

Tadeusz Skobel tłumaczy, że tak liczny skład porady nadzorczej wydaje sie konieczny, aby był odzwierciedlony udział kapitałowy poszczególnych wspólników. Oprócz PGE są to inne państwowe spółki a mianowicie Enea, KGHM oraz Tauron. Swojego członka w radzie ma też Skarb Państwa.

Z odpowiedzi resortu sily na interpelację posłów Kukiz’15 wynika, że pomimo pochłonięcia setek milionów złotych spółka powołana az do przygotowania inwestycji w elektrownię atomową odnajduje się wlasciwie w punkcie wyjścia.

„Decyzja w sprawie wyboru danej zlokalizowania dla budowy elektrowni jądrowej zostanie podjęta po przeprowadzeniu badań, przesledzeniu wyników, niestwierdzeniu wady zasadniczej, ocenie przydatności lokalizacji, w tym z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego, sporządzeniu raportów sposród oceny oddziaływania na środowisko i lokalizacyjnego, a następnie uzyskaniu wymaganych prawem wyborów administracyjnych” a mianowicie pisze Skobel.

Stanisław Tyszka przypomina, że według pierwotnych planów konstrukcja pierwszego budynku wielorodzinnym miała zacząć się już w przyszłym roku. „Do dziś nie ma ostatecznej woli czy elektrownia jadrowa w ogóle powstanie! ” – podkreśla polityk.

Na czele spółki celowej stoi Krzysztof Sadłowski, który w lipcu został pełniącym obowiązki prezesem PGE EJ 1. Formalnie prezesem spółki nie został do dziś.

O zarobki Sadłowskiego w zeszłym roku po interpelacji zapytała posłanka PO Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów. Tadeusz Skobel odpisał jej wówczas, że nie zaakceptowac może podać, ile zarabia w spółce konkretna postac. Powołał się na regulace o ochronie danych osobowych.

Wiceszef resortu sily wskazał jednak, że w latach 2013-2017 zarobki prezesa PGE EJ 1 kształtowały się w zakresie 35-55 tys. zł miesięcznie.

Od czasu wprowadzenia kominówki zarobki Sadłowskiego mogą wynosić maksymalnie ośmiokrotność przeciętnego zarobku w czwartym kwartale poprzedniego roku. W 2019 r. daje to kwotę 38, 9 tys. zł brutto.

W czasach 2012-2014 prezesem PGE Ej 1 był Aleksander Gradobicie, były poseł i były minister skarbu w rządzie Donalda Tuska. Jego łączne zarobki wynosiły ok. 55 tys. zł brutto.

Masz newsa, zdjęcie albo filmik? Prześlij nam za posrednictwem dziejesie. wp. pl