Dzieki warszawskim Ursynowie „Jurajski plac zabaw” dla najmlodzszych

Category: rózne
27 lipca, 2020

Przy środę wraz z okazji Miesiaca Dziecka w warszawskim Ursynowie otworzono Jurajski Plac Rozrywek dla najmłodszych mieszkańców dzielnicy; w uroczystości uczestniczył m. in. kierownik SLD Grzegorz Napieralski. Politycy różnych partii też pamiętali o dzieciach z okazji ich święta.

Po Jurajskim Placu Zabaw, który znajduje się w Parku im. R. Kozłowskiego znajdują się m. in. zjeżdżalnie, skałki wspinaczkowe i huśtawki w kształcie dinozaurów.

Burmistrz Ursynowa Piotr Guział podkreślił, że takie miejsca imprez dla dzieci są „kulturotwórcze i wychowawcze”. „Tu kształtują się postawy młodych ludzi, które później procentują w przyszłości” – dodał.

Napieralski przekonywał, że to dzieci będą stanowiły po przyszłości w ten sposób, jaka „będzie silna Nasz kraj w Europie, w świecie i jak będzie się rozwijała”. „To polozenie dzisiaj, które mam honor otworzyć z panem starosta, to jest inwestycja po nasze dzieci, maluchy, po nasze szczęście” – zaznaczył polityk.

Przekonywał, że tego rodzaju miejsca, jak otwarty właśnie plac imprez, jest bardzo ważny dla najmlodzszych, ponieważ uczą się w tym miejscu być w masie, odpoczywać, bawić się jak i równiez współpracować. „Ale takie miejsca są również ważne dla rodziców, bo mogą w tym miejscu odetchnąć, spotkać się wraz z sąsiadami, z przyjaciółmi, w tym miejscu mogą porozmawiać” – mówił.

Napieralski opowiedział się zbytnio stworzeniem a mianowicie na kształt programu „Orlików”, czyli wybudowania małych, gminnych boisk dla dzieci – systemu budowy na każdym osiedlu placów imprez dla dzieci. Środki na realizację programu miałyby pochodzić po 70 proc. z budżetu państwa, zas 30 proc. – wraz z budżetu gminy i ze spółdzielni mieszkaniowej. Według Napieralskiego, kosztowałoby to budżet państwa około 100 milionów złotych.

Politycy Sojuszu z okazji Dnia Maluszka zorganizowali też kilka przedsięwzięć w odmiennych miastach Naszego kraju. W Kielcach zawieźli prezenty do tamtejszego Domu Małego Dziecka. „Zapytaliśmy, co jest potrzebne jak i równiez zgodnie z sugestią dostarczyliśmy środki czystości, pieluchy, kremy jak i równiez oliwki dla dzieci. Jeden sposród naszych członków zamontował w oknach roletki. Bożena Kizińska w imieniu europosłanki Joanny Senyszyn zawiozła wychowankom gry, zabawki i artykuły szkolne” – powiedziała PAP przewodnicząca Klubu Radnych SLD w radzie miasta Joanna Grzela.

Przy Lublinie działacze SLD postanowili zwrócić uwagę na trudnosc tzw. „eurosieroctwa”. Na narady prasowej przywołali badania wraz z 2009 r., zlecone za posrednictwem Kuratorium Oświaty w 215 szkołach Lubelszczyzny. Wynika sposród nich, że w przypadku niemalze 4 tys. dzieci sposród tych szkół, co najmniej 1 rodziców operuje za granicą. Podkreślali, że niesie to bardzo negatywne skutki gwoli dziecka, swoim wychowania i stanu emocjonalnego.

Z okazji Dnia Pociechy specjalny happening zorganizowały w środę po Toruniu liderki PJN a mianowicie Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak. Przekonywały, że niezbędna jest zmiana nastawienia rządzących do rzeczy społecznych, zas wychowanie najmlodszych trzeba traktować jak inwestycję.

PJN postuluje 500 zł miesięcznego dofinansowania przez okres roku dla rodzin, którym urodzi się dziecko, wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 8 tygodni, natomiast także wprowadzenie statusu osoby zatrudnionej na rzecz osób opiekujących się ludzmi niepełnosprawnymi. Posłanki PJN przygotowały także paczkę do premiera, zawierającą metrów. in. pieluchy i dziecięce ubranka, zeby pokazać, jakim sposobem drogie są to produkty.

Życzenia dzieciom w dniach ich święta złożył też rządowy pełnomocnik ds. osób wykluczonych Bartosz Arłukowicz. „Wszystkim dzieciom chciałbym życzyć jakim sposobem najwięcej uśmiechu. Tylko dziecko szczęśliwe zdola się uśmiechać. Szczęśliwe, czyli takie, które jest otoczone miłością” – napisał Arłukowicz. Życzenia umieszczono na stronie internetowej Platformy Obywatelskiej.

„Wierzę przy to, że także jako Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do rzeczy Przeciwdziałania Wykluczeniu Społecznemu będę mógł zrobić wszystko, by tych uśmiechów na twarzach dzieci było jak najwięcej. Mam nadzieję, że ów cel będziemy mogli osiągać wspólnie” – zadeklarował Arłukowicz.

Arłukowicz, który w maju br. przeszedł do lokalu parlamentarnego PO, w dwa tysiace siedem roku został kawalerem „Orderu Uśmiechu” zbytnio wieloletnią działalność charytatywną na rzecz dzieci z chorobą nowotworową. (PAP)

mkr/ agn/ olz/ ren/ laz/ par/ jbr/