Bahamas Leaks. MGMiŻŚ: decyzje Brzezickiego zażegnały problemy finansowe PŻM

Bahamas Leaks. MGMiŻŚ: decyzje Brzezickiego zażegnały problemy finansowe PŻM
Category: gospodarka
27 lipca, 2020

Rzecz przeflagowania statków jest stary, jak przeszlosc kłopotów pienieznych Polskiej Żeglugi Morskiej, które udało się zażegnać zbytnio sprawą decyzji ówczesnego dyrektora przedsiębiorstwa Pawła Brzezickiego a mianowicie tak resort gospodarki morskiej komentuje doniesienia ws. Bahamas Leaks.

Ministerstwo w komunikacie przesłanym w odniesieniu do pytanie PAP dodało, że Brzezicki, dzis wiceminister gospodarki morskiej, podejmował te decyzje „przy akceptacji kilku dawnych rządów”.

W czwartek „Gazeta Wyborcza” opisuje polski wątek pojawiający się w dokumentach dot. dziennikarskiego śledztwa Bahamas Leaks. Rozchodzi o wiceministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Pawła Brzezickiego, który w latach 1998-2005 był dyrektorem naczelnym Polskiej Żeglugi Morskiej a mianowicie pisze „GW”. Dodaje, że od grudnia 1998 roku kalendarzowego zasiadał pan we władzach zarejestrowanej dzieki Bahamach spółki Polsteam Shipping Company Ltd. Polsteam to międzynarodowa kategoria PŻM.

W tym kontekście „GW” pisze, że statki naszych armatorów nie zaakceptowac pływają już pod polską banderą, opowiem przeflagowano je na tak zwanym. tanie bandery – tego rodzaju krajów jakim sposobem Bahamy, Liberia, Panama, Malta czy Cypr. Np. wszelkie cztery promy PŻM pływające w ramach Unity Line mają na burcie banderę Bahamów i przystan macierzysty Nassau. Podobnie dzieki masową skalę postępują inni europejscy armatorzy. – Jak wspominają podwladni PŻM, to właśnie Brzezicki przeflagował najnowszy statek we flocie pływający pod narodową banderą na tanią. Był to masowiec Ziemia Gnieźnieńska – dziś już niepływający. Do przeflagowania doszło po 2004 r. – pisze „GW”.

„GW” cytuje wypowiedź dyrektora naczelnego PŻM Pawła Szynkaruka, który zapewnia: „Żadna osoba będąca formalnie prezesem spółki, która została założona, by zarejestrować statek w Bahamach, przy Liberii czy innym kraju, nie ma z tego tytułu żadnych dodatkowych dochodów”. Zas Brzezicki dodaje: „Na niedrogich banderach zarabiają głównie kancelarie prawne krajów, w których rejestrowane są spółki i statki”.

Przy komunikacie przesłanym PAP Ministerstwo Gospodarki Morskiej wskazało, że temat przeflagowania statków wydaje sie byc „stary jak historia kłopotów finansowych PŻM, które udało się zażegnać właśnie za sprawą woli ówczesnego dyrektora przedsiębiorstwa Pawła Brzezickiego, podjętych przy akceptacji kilku poprzednich rządów”.

„Tym bardziej dziwi nas argument tworzenia sensacji ze spraw wielokrotnie omawianych w gabinetach wielu ówczesnych ministrów. Świadczy to o braku znajomości tematu badz celowym działaniu na szkodę ministra Pawła Brzezickiego” a mianowicie dodano.

Jak podkreślono „temat reflakingu” (powrotu statków ponizej polską banderę-PAP), który wydaje sie byc jednym z priorytetów Ministerstwa Produkcji Morskiej jak i równiez Żeglugi Śródlądowej jest dzis omawiany przy zespole trójstronnym, który za posrednictwem poprzedni rząd został zlikwidowany.

Wskazano też, iż wraz z problemem przywrócenia statków pod spodem narodowe bandery boryka się większość państw Unii Europejskiej.